Rodzinny odcinek "Tańca z Gwiazdami"
"Taniec z Gwiazdami" od lat pozostaje jednym z największych hitów rozrywkowych w polskiej telewizji. Program nie tylko przyciąga przed ekrany miliony widzów, ale też regularnie dostarcza momentów, które długo żyją w sieci. Szczególne miejsce w każdym sezonie zajmuje odcinek rodzinny, to właśnie wtedy uczestnicy zapraszają na parkiet najbliższych i pokazują widzom bardziej osobistą stronę swojego życia. Emocje są wtedy jeszcze większe, a atmosfera często robi się naprawdę wyjątkowa.
Zobacz też: Czy ktoś zrozumiał Wygodę? Jego komentarz w "Tańcu z Gwiazdami" wywołał lawinę reakcji
Fabijański skrytykowany przez Iwona Pavlović
W rodzinnym odcinku ogromną uwagę przyciągnął Sebastian Fabijański. Aktor postanowił zatańczyć razem ze swoją siostrą Weroniką, która na co dzień jest tancerką. Widzowie od razu zwrócili uwagę na ich świetną energię, naturalność oraz wyraźną więź, jaka ich łączy.
Na parkiecie zaprezentowali dynamiczną sambę, która była pełna widowiskowych elementów i mocnej choreografii. Weronika pokazała przy tym ogromną pewność siebie i sceniczne doświadczenie. Niektórzy widzowie byli wręcz przekonani, że momentami to właśnie ona całkowicie przejmowała uwagę publiczności.
Zobacz też: Iza Miko podniosła poprzeczkę w "Tańcu z Gwiazdami"! Tańczy w ekstremalnie wysokich obcasach
Choć taniec zebrał głośne brawa, jurorzy nie byli jednogłośni w swoich ocenach. Iwona Pavlović zwróciła uwagę na jedną rzecz, która jej zdaniem była problemem w tym występie.
"W tej sambie było zdecydowanie za mało samby" - stwierdziła jurorka, dodając, że choreografia momentami bardziej przypominała styl hip-hopowy niż klasyczny taniec latynoamerykański. Z tego powodu postanowiła obniżyć noty, podkreślając, że musi pozostać konsekwentna w swoich ocenach. Na te słowa szybko zareagował sam Fabijański. Aktor przyznał, że zależało mu przede wszystkim na tym, aby widzowie zobaczyli talent jego siostry, która właśnie w hip-hopie czuje się najlepiej.
Zobacz naszą galerię: Rodzinny występ Fabijańskiego podzielił jurorów! Pavlović nie gryzła się w język