Odniosła sukces w "Tańcu z Gwiazdami"
Barbara Bursztynowicz wzięła udział w 17. edycji programu "Taniec z Gwiazdami", w którym tańczyła w parze z Michałem Kassinem. Jej występy, w tym walc angielski oraz tango, budziły ogromne emocje jury i publiczności. Wielokrotnie jej występy były nagradzane wysokimi punktami i owacjami na stojąco. Pani Barbara skradła serca widzów i to dzięki ich głosom oraz swoim umiejętnościom doszła do 8. odcinka tanecznego show. Udowodniła, że mimo wieku każdy ma szansę na sukces.
To była chyba jedna z najlepszych decyzji jaką podjęłam. Dużo się potem zmieniło w moim psychicznym i fizycznym odczuwaniu. I chyba jedna z najciekawszych propozycji zawodowych. Ja się zmieniłam. Moja psychika zaczęła inaczej pracować, moje ciało się wygięło. Nabrałam formy, a przede wszystkim poznałam wspaniałych, młodych ludzie, gdzie nie było przepaści międzypokoleniowej, gdzie wszyscy byli mi bardzo życzliwi od samego początku
- powiedziała w "halo tu polsat".
Kupowała perełki z drugiej ręki
Po programie jej osoba zaczęła budzić coraz większe zainteresowanie. Lubiana gwiazda, która obecnie gra w serialu TVN "Szpital św. Anny", zaczęła pojawiać się w telewizjach śniadaniowych, na ramówkach telewizyjnych, a ostatnio zasiadała na widowni "Tańca z gwiazdami".
Wiadomo, że na każde wyjście trzeba mieć inną stylizację. Dlatego też Bursztynowicz, która zawsze dba o najmniejszy detal w swoim wyglądzie, wybrała się do popularnego komisu, który znajduje się na warszawskiej Saskiej Kępie, a konkretnie przy samej ulicy Francuskiej. Komis ten specjalizuje się w markach luksusowych i produktach vintage. Można w nim znaleźć prawdziwe perełki ze świata mody. Pojawiają się w nim przedmioty takich domów mody jak np. Christian Dior. Skromnie ubrana Bursztynowicz oglądała torebki, buty i okulary, ale finalnie wybrała kilka ubrań. Z komisu wyszła bardzo zadowolona.