Spis treści
Fani polskiego show-biznesu doskonale wiedzą, że relacje między tymi dwiema artystkami od dawna są, delikatnie mówiąc, napięte. Głośny konflikt Edyty Górniak i Justyny Steczkowskiej ma wieloletnią historię, ale prawdziwa burza rozpętała się cztery lata temu. Poszło o koncert charytatywny dla Ukrainy i kwestie finansowe – Steczkowska zasugerowała wtedy, że inne gwiazdy, w przeciwieństwie do niej, pobrały wynagrodzenie.
Zobacz też: Steczkowska o Górniak: „Gniewa się za rzeczy, których nie rozumiem”
Choć czas płynie, rany chyba się nie zagoiły. Jeszcze niedawno Górniak w mediach zapewniała o wybaczeniu koleżance, co spotkało się ze zdziwieniem samej zainteresowanej. Teraz oliwy do ognia dolała nowa rozmowa Justyny z Żurnalistą. W trakcie wywiadu piosenkarka określiła w niej swoją rówieśniczkę mianem "specyficznej", co natychmiast wywołało lawinę spekulacji w sieci.
Błyskawiczna riposta Górniak
Dziennikarze serwisu Plejada postanowili sprawdzić, co o tych słowach sądzi sama Edyta. Diwa, która lada moment zaprezentuje światu serial o swoim życiu, nie pozostawiła tego bez echa. Zamiast tradycyjnego oświadczenia, wybrała drogę przez media społecznościowe. Gwiazda zamieściła screena wiadomości z prośbą o komentarz, dodając do niego własną odpowiedź.
Zobacz też: Edyta Górniak była okradana przez bliską osobę? Sprawę badała policja! JEST DECYZJA
Myślę, że Justynka mówiąc o mnie „specyficzna”, mogła mieć na myśli, że nie jestem podatna na manipulacje i na kłamstwa. Przyjmuję to jako komplement - odpisała.