Steczkowska nazwała Górniak "specyficzną". Reakcja diwy nadeszła błyskawicznie

2026-02-17 11:04

Wydawało się, że topór wojenny został zakopany, ale nic z tego. Wystarczyło jedno słowo wypowiedziane przez Justynę Steczkowską u Żurnalisty, by w sieci znów zawrzało. Edyta Górniak nie kazała długo czekać na swoją odpowiedź. Co napisała?

Fani polskiego show-biznesu doskonale wiedzą, że relacje między tymi dwiema artystkami od dawna są, delikatnie mówiąc, napięte. Głośny konflikt Edyty Górniak i Justyny Steczkowskiej ma wieloletnią historię, ale prawdziwa burza rozpętała się cztery lata temu. Poszło o koncert charytatywny dla Ukrainy i kwestie finansowe – Steczkowska zasugerowała wtedy, że inne gwiazdy, w przeciwieństwie do niej, pobrały wynagrodzenie.

Zobacz też: Steczkowska o Górniak: „Gniewa się za rzeczy, których nie rozumiem”

Choć czas płynie, rany chyba się nie zagoiły. Jeszcze niedawno Górniak w mediach zapewniała o wybaczeniu koleżance, co spotkało się ze zdziwieniem samej zainteresowanej. Teraz oliwy do ognia dolała nowa rozmowa Justyny z Żurnalistą. W trakcie wywiadu piosenkarka określiła w niej swoją rówieśniczkę mianem "specyficznej", co natychmiast wywołało lawinę spekulacji w sieci.

Błyskawiczna riposta Górniak

Dziennikarze serwisu Plejada postanowili sprawdzić, co o tych słowach sądzi sama Edyta. Diwa, która lada moment zaprezentuje światu serial o swoim życiu, nie pozostawiła tego bez echa. Zamiast tradycyjnego oświadczenia, wybrała drogę przez media społecznościowe. Gwiazda zamieściła screena wiadomości z prośbą o komentarz, dodając do niego własną odpowiedź.

Zobacz też: Edyta Górniak była okradana przez bliską osobę? Sprawę badała policja! JEST DECYZJA

Myślę, że Justynka mówiąc o mnie „specyficzna”, mogła mieć na myśli, że nie jestem podatna na manipulacje i na kłamstwa. Przyjmuję to jako komplement - odpisała.

Edyta Górniak kończy z wizerunkiem diwy: Już nie chcę być matroną
Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki