Michał Wiśniewski nie dał się zatrzymać. Kilka minut po występie był już w drodze
Tegoroczny Krajowy Festiwal Polskiej Piosenki w Opolu tradycyjnie przyciągnął największe gwiazdy rodzimej sceny muzycznej. Jednym z najbardziej wyczekiwanych występów był koncert Michała Wiśniewskiego, który zaprezentował premierowy materiał przed tysiącami widzów zgromadzonych w amfiteatrze i przed telewizorami. Charyzmatyczny wokalista od lat wzbudza ogromne emocje. Nic więc dziwnego, że jego obecność wywołała spore zainteresowanie nie tylko fanów, ale również mediów. Wielu reporterów liczyło na rozmowę z artystą, zwłaszcza że w ostatnich miesiącach wokół jego osoby nie brakowało tematów do dyskusji.
Wiśniewski nie czekał nawet na wyniki! Po koncercie pognał do busa
Według informacji krążących za kulisami festiwalu i przekazanych przez portal pudelek.pl, harmonogram Michała Wiśniewskiego był napięty do granic możliwości. Artysta miał zaplanowane kolejne zawodowe zobowiązania, dlatego od początku nie ukrywał, że jego pobyt w Opolu będzie bardzo krótki.
Jeszcze przed występem znalazł chwilę dla wybranych mediów i udzielił kilku krótkich wywiadów. Szybko jednak dał do zrozumienia, że nie będzie mógł poświęcić więcej czasu na rozmowy. Wielu dziennikarzy liczyło, że uda się złapać go po zejściu ze sceny, gdy emocje po występie nieco opadną. Tak się jednak nie stało.
Jak relacjonują osoby obecne za kulisami, lider Ich Troje niemal natychmiast po zakończeniu swojego występu skierował się do czekającego transportu. Nie było czasu na długie rozmowy, pozowanie do zdjęć czy komentowanie festiwalowych wydarzeń. Kilka minut później był już w drodze na kolejny koncert.
Taka sytuacja wywołała niemałe zamieszanie wśród przedstawicieli mediów. Niektórzy reporterzy zdążyli ustawić się w kolejce, licząc na krótką rozmowę z gwiazdorem. Gdy okazało się, że Wiśniewski opuścił teren imprezy, wielu z nich nie kryło rozczarowania.
Tym bardziej że występ wokalisty został bardzo dobrze przyjęty przez publiczność. Fani nagrodzili go gromkimi brawami, a w sieci szybko pojawiły się komentarze chwalące energię i sceniczny profesjonalizm artysty. Co ciekawe, opuszczając Opole, Michał nie wiedział jeszcze, jak zakończy się rywalizacja w konkursie Premier. Ostatecznie nie zdobył żadnej z nagród, jednak w chwili wyjazdu nie mógł mieć co do tego stuprocentowej pewności.
Zobacz naszą galerię: Michał Wiśniewski szczerze o rodzinie. Prawdę wyjawił w śniadaniówce