Tajne zapiski Marzeny Kipiel-Sztuki wyjdą na jaw. Przed śmiercią nie wybaczyła siostrze

Marzena Kipel-Sztuka (+58 l.) w naszych sercach i pamięci na zawsze zapisze się jako Halinka Kiepska z kultowego serialu Polsatu. Aktorka, która na ekranie rozbawiała nas do łez, w życiu prywatnym mierzyła się z wieloma traumatycznymi doświadczeniami. Straciła rodziców, dwóch partnerów, cierpiała na depresję, walczyła z nowotworem, a przed samą śmiercią nie chciała pogodzić się ze skłóconą siostrą Dorotą, która właśnie zapowiedziała, że wydaje książkę o życiu gwiazdy "Świata według Kiepskich".

Rodzice nie zdążyli zobaczyć jej na ekranie

Marzena Kipiel-Sztuka karierę aktorską zaczynała na deskach teatru. Jednak popularność zyskała dopiero mając 34 lata. Stało się to w 1999 roku kiedy to na antenie Polsatu zadebiutował serial "Świat według Kiepskich", który cieszył się ogromną popularnością widzów. Marzena Kipiel-Sztuka, która z dnia na dzień stała się wielką gwiazdą ubolewała, że jej rodzice, nie zdążyli zobaczyć jej na ekranie.

Moi rodzice wcześnie zmarli. I to nie pod kołami samochodu, ale przegrywając walkę z ciężkimi chorobami. Tata tuż przed sześćdziesiątką, a mama zaraz po. Ja byłam wtedy przed trzydziestką i jeszcze nie grałam w „Kiepskich”. Nie mieli szansy zobaczyć mnie na ekranie. Dlatego też dołożyłam sobie do nazwiska moje nazwisko de domo, czyli Kipiel

- powiedziała cztery lata temu w rozmowie Plejadą.

Śmierć ją prześladowała

Marzena Kipiel-Sztuka cierpiała po stracie rodziców. Jednak żałobę w późniejszych latach nosiła również po ukochanych mężczyznach. Po rozwodzie z reżyserem i producentem, Konradem Sztuką, aktorka związała się z Mariuszem Piesiewiczem, operatorem filmowym, z którym poznała się na planie jednego z programów rozrywkowych. Niestety mężczyzna w pracy doznał nagłego wylewu i trafił do szpitala. Zmarł po trzech dniach.

Umarł na moich oczach

- mówiła w rozmowie z „Na żywo”. Mimo to nadal chciała kochać. Kipiel-Sztuka w 2007 roku wyszła za mąż po raz drugi. Jej mężem był Przemysław Buksakowski. Gwiazda wierzyła, że spędzi z nim resztę swojego życia. Niestety życie napisało inny scenariusz. Mężczyzna zmarł dwa dni później. Przyczyną jego śmierci była niewydolność oddechowo-krążeniowa. Jak pisały media, mąż gwiazdy miał być reanimowany pod jej blokiem, w momencie, w którym ona wyszła na spacer z psem. - Jego śmierć zdarzyła się, gdy jako małżeństwo zaczęliśmy wychodzić na prostą. Kiedy miało być tak pięknie - mówiła w programie „Dom Wróżek: ponad zmysłami”.

ZOBACZ: To dlatego Marzena Kipiel-Sztuka nie miała dzieci. Tajemnica wyszła na jaw! Banalna historia

Depresja i używki

Gwiazda "Świata według Kiepskich" przez całe życie napotykała na swojej drodze śmierć. Jednak utrata drugiego męża była dla niej wielkim ciosem. Została sama i przestała sobie radzić. Potrzebowała pomocy specjalisty.

Nie obeszło się bez terapii, psychiatry, pobytu w ośrodku… Bez ludzi z mojego otoczenia, którzy cały czas byli przy mnie i wspierali mnie, nigdy nie wyszłabym z dołka (...) Właściwie nikomu z moich bliskich tak naprawdę nie pozwoliłam do końca „odejść”. Oni wciąż są w mojej głowie. Moje uczucia są jak huśtawka – raz góra, raz dół

- wyznała Plejadzie. Mówiło się również o jej problemach z nałogami. Sama wyznała w jednym z wywiadów, że pali jak smok.

Papierosy palę jeden za drugim – trzy paczki dziennie. I to nie na balkonie, tylko w domu. Popielniczki mam dopasowane do mebli. Tak jak papierosy, są wszędzie – w łazience, kuchni, sypialni i pokoju. Chleba mogłoby mi w domu zabraknąć, ale nie papierosów

- mówiła. Po śmierci gwiazdy, która odeszła 9 czerwca 2024 roku spekulowano o jej przyczynie śmierci. Jedni mówili, że to choroba płuc, inni że nowotwór. 

To nie była nagła śmierć. Marzena od jakiegoś czasu poważnie chorowała, ale nie chciała, żeby o tym mówić. Po prostu przegrała z bardzo poważną chorobą. Nie zmarła z powodu choroby płuc. Miała inną, przewlekłą chorobę. Chorowała od dawna

- powiedziała "Super Expressowi" Renata Pałys. 

Marzena myślała, że umrze na raka płuc. Całe życie jarała te swoje cieniasy. Późno się dowiedziała o nowotworze

- miał powiedzieć ktoś na pogrzebie aktorki.

Siostra wyjawi jej życie w książce

Marzena Kipiel-Sztuka przed śmiercią była pokłócona ze swoją siostrą Dorotą Kipiel. Nie wiadomo co było kością niezgody, jednak spór musiał być wyjątkowo duży, bowiem aktorka nie zgodziła się by siostra spotkała się z nią przed śmiercią w hospicjum, do którego trafiła.

Niestety nie udało nam się pogodzić i porozmawiać przed śmiercią. [...] Choć wysyłałam jej miłe SMS-y, pisałam, że kocham, nie chciała kontaktu. Nic nie mogłam zrobić. Niestety teraz jej nie ma, a ja muszę żyć z tym, że się nie pogodziłyśmy, nie porozmawiałyśmy

- powiedziała kobieta w rozmowie z "Faktem". Siostra zmarłej artystki mieszka obecnie w jej mieszkaniu i planuje publikację książki, która ma powstać na podstawie pamiętnika Kipiel-Sztuki. Jej tytuł ma brzmieć "NieKiepska Miłość Siostrzana". 

Marzena osiągnęła sukces i została gwiazdą, ale ostatecznie też nie znalazła w życiu szczęścia. Ja z kolei przez lata walczyłam sama ze sobą, przemocą i własnymi wyborami. [...] To będzie forma terapeutyczna, która ujawni przemoc, fatalne wybory życiowe i odreagowywanie w używkach. To wszystko miało ogromny wpływ na naszą relację. [...] Ja jeszcze mam szansę coś poukładać i zacząć od nowa. Marzena już tej szansy nie dostała

- dodała.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Koszmar siostry Marzeny Kipiel-Sztuki trwa! Kryminalista nie odpuszcza. "Po takiej traumie człowiek chce jak najszybciej zapomnieć"

Gwiazda "Świata według Kiepskich" Renata Pałys zaplanowała swój pogrzeb! To przesada?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki