Tak relaksuje się Agnieszka Perepeczko: "Zjem tatarka, wypiję drinka". Jedzenie lepsze niż se*s?!

Agnieszka Fitkau-Perepeczko jest jedną z najbardziej barwnych osób polskiego show-biznesu. W tym roku skończyła 84 lata, ale nie ma zamiaru odchodzić na emeryturę. Wręcz przeciwnie - swoją energią może obdzielić wiele osób. W rozmowie z "Super Expressem" wyznała, że nigdy się nie męczy! A co sprawia jej przyjemność w chwilach relaksu?

Agnieszka Fitkau-Perepeczko nie daje o sobie zapomnieć

Agnieszka Fitkau-Perepeczko (84 l.) na początku lat 70. rozpoczęła karierę aktorską. Jej charakterystyczna uroda i charyzma szybko przyciągnęły uwagę fotografów oraz uwagę niezapomnianego Marka Perepeczko. Gdy piękna modelka otrzymała szansę na wyjazd do Australii, nie wahała się za długo. Na początku lat 80. na stałe zamieszkała w Melbourne.

Nie zapomina jednak o ojczyźnie. Agnieszka Fitkau-Perepeczko regularnie wraca do Polski, gdzie bierze udział w branżowych wydarzeniach. Powróciła również do roli uwielbianej przez widzów Simony w "M jak miłość". Aktorka w miniony czwartek pojawiła się na prezentacji jesiennej ramówki Telewizji Polskiej.

Zobacz również: Agnieszka Fitkau-Perepeczko ma aż dwie emerytury. "Są dziadowskie"

Agnieszka Fitkau-Perepeczko: Sposób na relaks? Drinki i tatar!

W rozmowie z "Super Expressem" opowiedziała m.in. o tym czy jest gotowa na miłość, współczesnych mężczyznach czy o wypominaniu jej wieku. Agnieszka Perepeczko skończyła w tym roku 84 lata, ale nie dla niej emerytura. Zapytana przez dziennikarkę "Super Expressu" o to czy nie bywa zmęczona, odpowiedziała przecząco.

Nigdy nie jestem zmęczona. Może mnie brzuch boleć, głowa mnie może boleć, cokolwiek. Głowa mnie jeszcze nigdy nie bolała. Ale zmęczona fizycznie lubię być, bo lubię przyjść do domu i bachnąć się na kanapę i sobie robić plan: co ja teraz zrobię?

No to teraz zjem tatarka, uwielbiam. A to wypiję drinka, uwielbiam, którego robię sobie na przykład Campari z ginem, ale to rzadko. Natomiast uwielbiam jeść, uwielbiam gotować i sobie robię różne dania, które już mnie cieszą. I jak jestem bardzo zmęczona, to myślę sobie: "Ojej, jak dobrze jest w domu".

Ale jak pracuję, to pracuję. Jak mam spotkanie autorskie, to czy ono będzie dwie godziny, czy trzy, czy może cztery, to nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Jeżeli ludzie chcą rozmawiać, zadają fajne pytania i ta rozmowa się toczy energicznie, to to jest afrodyzjak też - stwierdziła gwiazda.

Zobacz również: Takiej Agnieszki Perepeczko jeszcze nie było. Bujne loki skradły całe show

Agnieszka Fitkau-Perepeczko zachwycona kuchnią Magdy Gessler!

Agnieszka Perepeczko nie kryje swojej miłości do jedzenia. Niedawno razem z rodziną gościła w jednej z restauracji Magdy Gessler. Kuchnia gwiazdy TVN-u zrobiła na niej tak ogromne wrażenie, że postanowiła poświęcić jej kilka postów! Pokusiła się nawet na stwierdzenie, że kołduny od Fukiera są... lepsze niż sex.

Magda Galore! Kołduny lepsze niż sex! W piękny letni sierpniowy wieczór wybraliśmy się rodzinnie do Fukiera... zjeść małą romantyczną kolacyjkę, która niepostrzeżenie zamieniła się w orgię smaków na poziomie światowym. Że też człowiek jest taki łakomy i oczy mu świecą w oczekiwaniu na ten wspaniały teatr smaków. No ale Kochani Państwo wiem, że jestem... łakoma... nienasycona... ale umiem docenić najlepsze smaki życia, a w tym też jedzenie... - zachwycała się aktorka na początku długiego wpisu.

W dalszej części niczym rasowa krytyczka kulinarna rozpisywała się nad kolejnymi daniami! Na jej wpis natrafiła sama zainteresowana. Wpis koleżanki z show-biznesu bardzo ją ucieszył. Trudno się dziwić!

Zobacz również: Tajemnica Agnieszki Fitkau-Perepeczko wychodzi na jaw. Australijski trójkąt miłosny gwiazdy

QUIZ: Jak dobrze znasz medyczne perypetie bohaterów M jak Miłość? Sprawdź się
Pytanie 1 z 12
Jaki zmysł tymczasowo straciła Kinga (Katarzyna Cichopek)?
(NIE PUBLIKOWAĆ)

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki