Tak teraz wygląda grób Zbigniewa Wodeckiego! Od jego śmierci minęło blisko 9 lat. Artysta zmarł o wiele za wcześnie

2026-05-06 11:33

22 maja 2017 r. to był dzień, który złamał serca milionów Polaków. Gdy pojawiła się wiadomość o śmierci Zbigniewa Wodeckiego, nikt nie chciał w to uwierzyć. Artysta, którego głos znał każdy, odszedł nagle, pozostawiając po sobie ogromną pustkę. Przecież zaledwie 16 dni wcześniej, 6 maja, skończył 67 lat! Jak teraz wygląda jego grób?

Zbigniew Wodecki zmarł o wiele za wcześnie

Zbigniew Wodecki odszedł 22 maja 2017 roku w wieku 67 lat. Przyczyną śmierci były powikłania po operacji wszczepienia bajpasów. Choć zabieg początkowo się udał, doszło do udaru mózgu, który okazał się tragiczny w skutkach. Artysta został przewieziony do szpitala MSWiA i wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. Próbowano go z niej wybudzić, jednak funkcje życiowe już nie wróciły. Przestał pracować jego mózg.

Informacja o odejściu bardzo popularnego i lubianego artysty wstrząsnęła fanami i środowiskiem artystycznym w całym kraju. Muzyk i piosenkarz pozostawił pogrążoną w smutku najbliższą rodzinę: córki Joannę i Katarzynę, syna Pawła oraz żonę Krystynę. 

W żałobie byli też fani oraz znajomi Wodeckiego ze świata muzyki.

Zobacz także: Zbigniew Wodecki mówił szczerze o romansach. Jego wypowiedź sprzed lat pokazuje, jaki był naprawdę!

Żegnaj Zbyszku. Byłeś genialnym muzykiem i cudownym człowiekiem. Do zobaczenia po drugiej stronie... - pisał Andrzej Piaseczny.

Maria Szabłowska tak wspominała przyjaciela:

Zbigniew był niezwykle utalentowanym muzykiem, pozbawionym złości i zawiści. Jego ostatnie lata były świetne, jego muzykę kochały i ceniły nie tylko osoby starsze, ale też młodzież. Myślałam, że uda mu się z tego wyjść, w ostatnim czasie dużo chorował, był świetnym muzykiem i niesamowitym kolegą.

Pogrzeb Wodeckiego. Polska była w żałobie

Pogrzeb Wodeckiego odbył się 30 maja 2017 roku w Bazylice Mariackiej w Krakowie. To właśnie tam tłumy wiernych, przyjaciół i fanów przyszły, by po raz ostatni oddać mu hołd. Uroczystość miała niezwykle podniosły charakter - pełna była muzyki, wspomnień i wzruszeń. Po mszy kondukt żałobny udał się na Cmentarz Rakowicki, gdzie artysta został pochowany w Alei Zasłużonych - ta część ceremonii została zarezerwowana tylko dla najbliższych. Wśród żałobników nie zabrakło największych gwiazd. Pojawili się m.in. przyjaciele ze sceny, dziennikarze oraz przedstawiciele świata kultury. 

Zobacz także: Córka wyjawiła prawdę na temat Wodeckiego. Tego chyba nikt się nie spodziewał!

Na koniec rozległ się dźwięk trąbki. Odegrano utwór "My way". Ten moment był najbardziej poruszający, a rodzina zmarłego nie mogła powstrzymać łez. Zgromadzony tłum zaczął bić brawa na cześć muzyka...

Grób Wodeckiego po blisko 9 latach

Blisko 9 lat później miejsce ostatniego spoczynku Zbigniewa Wodeckiego wciąż przyciąga wielbicieli muzyki. 6 maja artysta skończyłby 76 lat. Jak teraz wygląda jego grób?Znajdują się na nim zdjęcia piosenkarza oraz mała tabliczka z napisem: "Pamiętamy", jest kilka zniczy i kwiatów. Widać jednak, że nagrobek warto by było sprzątnąć.

Zobacz także: Olga Bończyk po latach ujawniła gorzkie przeżycia z rodziną Wodeckiego. "Zrobili mi tyle krzywdy"

Zobacz więcej zdjęć.  Zbigniew Wodecki zmarł blisko 9 lat temu. Tak teraz wygląda jego grób!

Córka wyjawiła prawdę na temat Wodeckiego. Tego chyba nikt się nie spodziewał!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki