"Taniec z Gwiazdami" 19: Pierwsza para pożegnała się z programem
"Taniec z Gwiazdami" od dwudziestu lat obecny jest na ekranie. Lata mijają, a program nadal cieszy się ogromną popularnością. Przez dwie dekady program przeszedł kilka zmian. Do 2011 roku emitowany był na antenie TVN. Trzy lata później pod szyldem "Dancing With The Stars. Taniec z Gwiazdami" zadebiutował w Polsacie.
Nieco ponad dwa tygodnie temu ruszyła dziewiętnasta edycja tanecznego show Polsatu. Na parkiecie zaprezentowało się dwanaście par. W minioną niedzielę jedna z nich pożegnała się z rywalizacją o Kryształową Kulę. Jako pierwsi odpadli Monika Borzym i Michał Kassin. Reszta uczestników intensywnie trenuje przed kolejnym odcinkiem.
Wiele wskazuje jednak na to, że udział jednej z par jest zagrożony. Wszystko przez problemy zdrowotne. W "Tańcu z Gwiazdami" kontuzje to niemal chleb powszedni. Intensywne treningi pozostawiają po sobie ślady, a część gwiazd programu musiało zrezygnować z dalszego udziału.
Zobacz również: Co się działo z Julią Suryś?! Ból w klatce, problemy z oddechem i pilne badania
"Taniec z Gwiazdami": Udział jednej z par pod znakiem zapytania
Tym razem problemy dosięgły tancerkę Estelle François, czyli taneczną partnerkę Dominika Rupińskiego. Nie wiadomo z czym dokładnie zmaga się nowa gwiazda programu, ale musiała odpuścić sobie wtorkowe i środowe treningi. We wtorek tancerka wrzuciła relację, w której przekazała, że para numer 7 nie weźmie udziału w treningach. Na zdjęciu Estelle ma ślad po pobraniu krwi w jednej ręce, a w drugiej wenflon.
Dzień później pojawiła się na treningu, ale jej partner ćwiczył z inną tancerką. Na razie nie wiadomo czy François pojawi się w niedzielę w "Dancing With The Stars. Taniec z Gwiazdami". Jak dowiedział się "Fakt", jej udział w show stoi pod znakiem zapytania.
Sytuacja jest na tyle poważna, że nie wiadomo, czy będzie mogła zatańczyć w niedzielę. Na razie na treningach zastępuje ją inna tancerka - przekazał informator.
Zobacz również: Odsłoniły zgrabne nogi i skradły show w "Tańcu z Gwiazdami". Steczkowska musi na nie uważać!