"Taniec z Gwiazdami": Gorąco za kulisami osiemnastej edycji!
"Taniec z Gwiazdami" to bez wątpienia jeden z najpopularniejszych programów rozrywkowych w Polsce. Każda edycja przyciąga na parkiet wielkie gwiazdy show-biznesu, a przed ekran ponad milionową widownię. Do 2011 roku emitowany był na antenie TVN. Trzy lata później pod szyldem "Dancing With The Stars. Taniec z Gwiazdami" zadebiutował w Polsacie i nieustannie cieszy się ogromną sympatią widzów.
Poprzednia, siedemnasta edycja, wywołała sporo emocji. Głównie za sprawą duetu Agnieszka Kaczorowska (33 l.) - Marcin Rogacewicz (45l.). Chociaż do startu wiosennego sezonu jeszcze kilka tygodni, to już sporo mówi się o jednej z uczestniczek. Niedawno poznaliśmy bowiem pełną listę gwiazd oraz ich tanecznych partnerów. Na parkiecie "Dancing With The Stars. Tanie z Gwiazdami" pojawią się m.in. Magdalena Boczarska, Paulina Gałązka, Sebastian Fabijański, Mateusz Pawłowski czy Emilia Komarnicka.
O udział tej ostatniej producenci programu zabiegali od dawna. Co więcej, okazało się że do "Tańca z Gwiazdami" po kilku latach nieobecności powróci Stefano Terazzino. Wiele wskazuje na to, że to właśnie gwieździe "Na dobre i na złe" zawdzięczany powrót lubianego trenera. Komarnicka i Terazzino znają się bowiem od dawna, a od kilku lat występują w spektaklu muzyczno-tanecznym "Kto ma klucz".
Aktorka i tancerz stworzą duet również na parkiecie show Polsatu. Wywołało to falę krytycznych komentarzy. Internauci uważają, że jest to nie fair pod względem innych uczestników, którzy pierwsze tygodnie treningów spędzą na poznawaniu się z partnerami. Emilia i Stefano ten etap mają już dawno za sobą. Do tego nie można nazwać aktorki taneczną amatorką.
Zobacz również: Niby mróz, a tam gorąco! Tajna impreza "Tańca z Gwiazdami" ujawnia ciekawe relacje
"Taniec z Gwiazdami": Jej udział wywołał kontrowersje. Odpowiada na zarzuty
Właśnie z tego powodu gorąco ma być również za kulisami "Tańca z Gwiazdami". Według doniesień informatora Pudelka, pozostali uczestnicy twierdzą, że "każdy powinien brać udział z podobnego pułapu".
Niektórzy wprost w rozmowach mówią, że to po prostu nie fair i produkcja nie powinna tak ulegać Emilii - twierdzi informator.
Z kolei jeden z uczestników programu przekazał portalowi, co działo się na grupowym treningu przed startem osiemnastej edycji. Komarnicka miała zaniżać swoje umiejętności taneczne.
Wyglądało to tak, jakby nie umiała tańczyć, a przecież coś tam potrafi. Nie wiem komu, co chce udowodnić, ale inni tego raczej nie kupują, bo wypada to śmiesznie - mówił anonimowy uczestnik show.
Zachowanie serialowej pani doktor miało wywołać serię niewybrednych komentarzy. To jednak nie wszystko. Emilia i Stefano mają iść w ślady Kaczorowskiej i Rogacewicza, którzy zachowywali wyraźny dystans od pozostałych uczestników.
Tak samo, jak Agnieszka, Emilia izoluje się od grupy i trzyma z boku. Nie ma, póki co mowy o integracji. Może to, że inni patrzą na nią z dystansem, lekko ją zablokowało - podaje informator Pudelka.
Chociaż nikt z zainteresowanych nie odniósł się do zakulisowych doniesień portalu, to Emilia Komarnicka postanowiła skomentować zarzuty internautów. Podczas wiosennej ramówki Polsatu w rozmowie z Plejadą potwierdziła, że już od kilku lat zastanawiała się nad udziałem w programie. Jednak zawsze wypadało jej coś innego. Odnosząc się do kontrowersji jaki wywołało jej sparowanie ze Stefano, stwierdziła:
Te kontrowersje są zawsze i rozumiem, że one są ‘hot‘. Przy nas są takie kontrowersje, a przy kimś innym są inne kontrowersje, żeby się koło kręciło. Stefano dostał propozycję od tego programu, ja też. Produkcja chyba uznała, że po co wyważać otwarte drzwi - zauważyła Emilia Komarnicka.
Skoro się znamy, skoro się czujemy, skoro się bardzo lubimy i mamy podobne poczucie humoru, to po prostu wierzymy, że razem dostarczymy super jakość dla państwa, że to będzie poruszający was taniec, nie nas i tyle – dodała na koniec.
Zobacz również: Rekordowa gaża nie pomogła! Zenon Martyniuk rezygnuje z "Tańca z Gwiazdami". Chodzi o Daniela?