Tomasz Kot przez całą karierę mógł liczyć na wsparcie żony
Tomasz Kot (49 l.) na deskach teatru zadebiutował w 1995 roku w sztuce "Narkotyki" Witkacego. Na filmowy debiut musiał poczekać dekadę, ale zrobił to od razu główną rolą. W 2005 zachwycił publiczność oraz krytyków rolą legendarnego Ryszarda Riedla. Film "Riedel" otworzył mu drzwi do wielkiej kariery, a kolejnymi projektami aktor udowodnił, że zasłużył na miano jednego z największych polskich aktorów.
W rozwoju kariery wspierała go Agnieszka Olczyk (43 l.), która również związana jest ze światem filmu. Rozwija się jako operatorka, fotografka, scenarzystka i reżyserka. Poznali się podczas studiów w Krakowie. Pobrali się 30 września 2005 roku po sześciu latach związku. Ukochana Tomasza Kota odgrywała bardzo ważną rolę w karierze aktora. Czytała scenariusze, pilnowała terminów, towarzyszyła mężowi podczas ważnych branżowych imprez czy ceremonii. Razem pojawili się w Cannes oraz na Oscarach.
Tomasz Kot i Agnieszka Olczyk-Kot doczekali się dwójki dzieci. W kwietniu 2007 roku na świat przyszła Blanka, a trzy lata później Leon. Dzieci artystycznej pary mają już za sobą pierwsze doświadczenia ze światem filmu.
Zobacz również: Tak wyglądają dzieci Tomasza Kota. Blanka i Leon już próbują swoich sił w aktorstwie. Powtórzą sukces ojca?
Tomasz Kot rozstał się z żoną. Co dalej z rozprawą rozwodową?
Aktor bardzo rzadko opowiadał o sprawach prywatnych. Mimo to uchodzili z żoną za jedno z najbardziej zgodnych par polskiego show-biznesu. Niespodziewanie w miniony czwartek na profilach społecznościowych pary pojawiło się wspólne oświadczenie. Tomasz Kot i Agnieszka Olczyk-Kot przekazali informację o rozstaniu. Miało do niego dojść pół roku temu. Co ciekawe, jeszcze we wrześniu z nieco nerwowymi uśmiechami pozowali do zdjęć podczas Balu Charytatywnego Fundacji Legii.
Po wielu wspólnych latach, pół roku temu podjęliśmy decyzję o rozstaniu. To była spokojna, wspólna i niełatwa decyzja. Przez lata zbudowaliśmy razem kawał życia, który pozostanie dla nas ważny.
To była spokojna, wspólna i niełatwa decyzja. Przez lata zbudowaliśmy razem kawał życia, który pozostanie dla nas ważny. Łączy nas rodzina, wdzięczność za wspólnie przeżyty czas i wzajemny szacunek. Choć nie jesteśmy już małżeństwem, nadal jesteśmy dla siebie ważnymi ludźmi i wspólnie dbamy o to, co przez lata stworzyliśmy [...] - przekazali w oświadczeniu.
Jak dowiedział się portal "Fakt", pozew rozwodowy trafił do jednego z warszawskich sądów w połowie marca. Na razie nie wiadomo jednak, kiedy byli partnerzy spotkają się w sądzie. Nie został jeszcze ustalony termin pierwszej rozprawy. Tomasz Kot i Agnieszka Olczyk-Kot nie udzielają komentarzy w tej sprawie.
Zobacz również: Byli najbardziej szokującą parą lat 80. Po czterech dekadach napisała o nim utwór. Co za tekst!