Trwa walka o spadek po Shannen Doherty. Niewierny mąż nie uszanował jej woli! Rodzina aktorki nie odpuszcza

2025-12-24 13:39

Shannen Doherty odeszła w połowie 2024 roku po długiej walce z chorobą. W ostatnich miesiącach życia walczyła nie tylko z chorobą, ale również byłym mężem. Aktorka wniosła o rozwód, gdy na jaw wyszły zdrady mężczyzny. Ich małżeństwo oficjalnie zakończyło się dzień przed śmiercią gwiazdy. Teraz trwa walka o spadek po zmarłej.

Shannen Doherty zmagała się z chorobą. Dzień przed śmiercią wzięła rozwód

Shannen Doherty, czyli niezapomniana Brenda Walsh z kultowego "Beverly Hills, 90210", w 2015 roku poinformowała, że zmaga się z nowotworem. Przez kolejne lata publicznie relacjonowała swoje zmagania. Chciała w ten sposób zwiększyć świadomość społeczeństwa na temat chorób nowotworowych oraz pomóc innych pacjentom.

Dwa lata po pierwotniej diagnozie podzieliła się radosną nowiną - choroba była w stanie remisji. Niestety, w 2019 roku wróciła ze zdwojoną siłą. Rak w czwartym stadium przerzucił się na mózg i kości. W kwietniu 2024 roku Shannen Doherty poinformowała fanów, że postanowiła świadomie przygotować się na to, co nieuchronne i zaczęła porządkować swoje sprawy.

Od początku choroby mogła liczyć na wsparcie najbliższych - ukochanej mamy oraz męża, fotografa Kurta Iswarienko. Shannen Doherty w mediach społecznościowych zamieszczała wspólne fotografie z mężem i wielokrotnie dziękowała mu za pomoc. Byli razem przez 14 lat. Na kilka miesięcy przed śmiercią aktorka dowiedziała się, że Iswarienko zdradza ją ze swoją asystentką. Odszedł od żony na krótko przed poważną operacją mózgu.

Zobacz również: Asia i Kamil z "Rolnik szuka żony" podjęli ważną, życiową decyzję. Wszystko dla córeczki

Walka o spadek po Shannen Doherty. Były mąż nie spełnił jej woli

Aktorka niemal od razu złożyła papiery rozwodowe oraz wniosek o pokrycie przez Iswarienko kosztów sądowych oraz wypłatę comiesięcznych alimentów. Amerykańskie media dotarły do dokumentów, w których wykazano, że brakowało jej pieniędzy na leczenie. Tymczasem jej były partner żył na bardzo wysokim poziomie jednocześnie twierdząc, że nie ma pieniędzy na alimenty.

Małżeństwo gwiazdy "Czarodziejek" i fotografa oficjalnie zakończyło się 12 lipca 2024 roku. Dzień później rodzina Shannen Doherty poinformowała o jej śmierci. Po jej śmierci przyjaciółka aktorki, Tara Furiani, opublikowała post, w którym zarzuciła byłemu mężowi gwiazdy brak człowieczeństwa i oskarżyła go o specjalne przeciąganie sprawy rozwodowej.

Przed śmiercią aktorka zdążyła zawrzeć z byłym mężem ugodę, wedle której fotograf miał sprzedać warty 1,5 miliona dom Doherty dom i "podzielić się po równo z jej spadkobiercami zyskiem netto ze sprzedaży". Aktorka nie miała dzieci, dlatego majątek oraz pamiątki po niej miały trafić do jej mamy.

Półtorej roku po śmierci aktorki sprawy spadkowe nadal nie są rozwiązane. Tara Furiani kolejny raz oskarżyła Kurta Iswarienko o brak człowieczeństwa. Z kolei magazyn People przekazał, że matka i brat zmarłej wynajęli prawników, a do sądu wpłynął kolejny wniosek. Okazuje się, że fotograf wciąż nie spełnił rozwodowych zobowiązań i zalega z płatnościami. Nie zwrócił też rodzinie byłej żony pamiątek po niej, w tym fotografii, które Iswarienko miał przekazać do września ubiegłego roku. Nadal mieszka też w posiadłości zmarłej i nic nie wskazuje na to, by miał się z niej wyprowadzić.

Zobacz również: Magdalena Waligórska przed świętami randkuje w Paryżu. Tylko pozazdrościć. Mamy zdjęcia

Super Express Google News
„Beverly Hills, 90210” - quiz o serialu, który zna każdy milenials
Pytanie 1 z 15
W którym stanie mieszkają bohaterowie serialu?
Pogrzeb Agnieszki Maciąg. Nietypowa ceremonia

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki