Tylko u nas! Producentka "Rancza" zdradza największe tajemnice z planu nowego sezonu

Trwają nagrania do ostatniego sezonu kultowego serialu "Ranczo". Gwiazdy zamieszczają w mediach społecznościowych zdjęcia zmian w Jeruzalu, który staje się Wilkowyjami. Fani też włączyli się w akcję podglądania kulis serii. Wybuchło już przy tym kilka "afer", jak pojawienie się na planie Daniela Olbrychskiego, plotki o plebanii, czy sztucznej inteligencji "w roli" Pawła Królikowskiego. Ela Piotrowska w rozmowie Dorotą Hawliczek, producentką serii, poznała całą prawdę o prawdziwych wyzwaniach na planie "Rancza". Poznaj szczegóły.

"Ranczo" stało się serialem kultowym i jest w czołówce ulubionych serii Polaków. Wszyscy z zapartym tchem oglądali 10 sezonów historii mieszkańców wsi Wilkowyje. Po emisji ostatniego odcinka produkcja nie planowała kontynuacji "Rancza".  Zmiana decyzji nastąpiła na początku 2026 roku i właśnie kręcone są zdjęcia do 6. odcinków sezonu 11-go. Najważniejsze wątki mają zostać domknięte i na szczęście, wbrew plotkom, AI nie zastąpi Pawła Królikowskiego i Franciszka Pieczki. Milknie też wrzawa wokół dołączenia do obsady Daniela Olbrychskiego

Najtrudniejsze momenty na planie "Ranczo"

Ela Piotrowska z Radia Eska, współautorka książki "Ranczo. Kulisy serialu wszech czasów"  swoim podcaście "Ranczo - kulisy serialu" zapytała Dorotę Hawliczek, producentkę serii o największe wyzwania na planie. Okazało się, że tego nikt się nie domyślił!

Czytaj również: Druga część genialnej polskiej komedii już wkrótce do obejrzenia w domu. Tu znajdziecie "Dalej jazda 2"

Ela Piotrowska: Co było największym wyzwaniem przy tej ostatniej, jedenastej serii?

Dorota Hawliczek: Dla planu i produkcji oczywiście największym wyzwaniem było zgranie wszystkich terminów aktorskich. Wydaje mi się też, że bardzo dużym wyzwaniem było to, żeby znaleźć miejsce w tej serii prawie dla wszystkich aktorów, którzy grali w poprzednich sezonach.

EP: Dla wszystkich się nie udało i tutaj jest wielka żałość oraz rozczarowanie, zarówno aktorów, jak i pewnie widzów. No ale nie da się wszystkiego zrobić.

DH: Tak jak mówiłam wcześniej, to jest tylko sześć odcinków i po prostu nie było możliwości, żeby wszystkich tutaj mieć z nami.

Nie będzie scen w kościele

EP: Sceny w kościele bardzo łączyły wszystkich mieszkańców Wilkowyj - zarówno aktorów, jak i tych, którzy przyjeżdżali na plan, fanów oraz rdzennych mieszkańców Jeruzala. W tym roku tych scen nie ma?

Nie przegap: TYLKO U NAS: Wiemy, co z plebanią w nowym sezonie "Rancza". Wielkie zmiany na planie

DH: Nie ma, ale są sceny zbiorowe, w trzech lokacjach. To są takie miejsca, gdzie mamy bardzo, bardzo dużo statystów. Są nimi zarówno fani "Rancza", jak i krewni i znajomi tak zwanego królika. Będą więc takie momenty, w których znowu zgromadzimy się wszyscy.

Zobacz koniecznie: Tak gwiazdy wyglądają bez miliona doczepów. Steczkowska nie do rozpoznania. A zobaczcie Kayah i Liszowską. Dużo zdjęć!

Ranczo. Prezydent Kozioł i premier Czerepach pierwszy raz razem na planie! Na ten duet wszyscy czekali
Sonda
Cieszycie się, że "Ranczo" wraca?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki