Spis treści
Niekończąca się tęsknota za mężem
Po śmierci Emiliana Kamińskiego Justyna Sieńczyłło zaszyła się w Teatrze Kamienica. Próżno było jej szukać na bankietach czy prywatnych wyjściach. Skupiła się na pracy, a w rozmowie "Super Expressem" wyznała, że cały czas tęskni za ukochanym mężem. - Mówi się, że czas leczy rany. Chciałabym, żeby to była prawda. Mijają trzy lata, a ja tęsknię za Emilianem równie mocno jak wtedy, gdy odszedł. Może nawet bardziej - wyznała nam.
ZOBACZ TAKŻE: Nie żyje Andrzej Beya-Zaborski. Aktor znany z "U Pana Boga za piecem" miał 75 lat
Justyna Sieńczyłło zachwyca na wakacjach
To właśnie z Emilianem Kamińskim Justyna Sieńczyłło zawsze spędzała wakacje. Teraz to już niemożliwe, ale kobieta nie rezygnuje z przyjemności. W tym roku aktorka postanowiła wyjechać na kilka dni do Sopotu. Nie pojechała jednak sama By miło spędzić czas zabrała ze sobą tatę i siostrę. Gwiazda ubrana w jednoczęściowy strój kąpielowym z głębokim wycięciem na dekolcie, korzystała z pięknej pogody. Na plaży Justyna wyróżniała się swoją urodą i niesamowitym ciałem. Wygodnie rozsiadła się na leżaku, wystawiła nogi do słońca i delektowała się pyszną kawą. A że tego dnia temperatura wynosiła ponad 30°C, schowała głowę za stylową chustą. Taki wypoczynek był jej potrzebny!
Śmierć Emiliana Kamińskiego
Emilian Kamiński zmarł 26 grudnia 2022 roku w wieku 70 lat. Odszedł o godzinie 7:30 w swoim domu w Józefowie, w obecności najbliższej rodziny. Od dłuższego czasu zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi, jednak mimo pogarszającego się stanu nadal pozostawał aktywny zawodowo. Chorował na nowotwór płuc, a dodatkowo źle na jego stan zdrowia wpłynął COVID-19. Śmierć aktora była ogromnym ciosem dla polskiego środowiska artystycznego.