Wiktor Zborowski zaskoczył wyznaniem. "Skaczemy sobie do gardeł"! Miał na myśli innego aktora

Wiktor Zborowski (75 l.) wprawił w osłupienie gości zebranych na premierze "Dalej Jazda 2", kontynuacji kinowego hitu w gwiazdorskiej obsadzie. Okazuje się, że aktor ma specyficzną relację z Marianem Opanią (82 l.). Jak sam przekazał - "skaczą sobie do gardeł". Co miał na myśli?

Wiktor Zborowski i Marian Opania mają konflikt?

W drugiej części kinowego przeboju "Dalej jazda" ponownie zobaczymy plejadę gwiazd - między innymi Małgorzatę Różniatowską (75 l.), Julię Wieniawę (27 l.) czy Mariusza Drężka (53 l.). Producenci rozbudowali też rolę Wiktora Zborowskiego, grającego sąsiada Mariana Opani.

W pierwszej części miał niewielką rolę i występował tylko z Opanią w duecie. Teraz Zborowski ma samodzielny wątek miłosny - zakochuje się w "wesołej wdówce", którą gra Maria Winiarska - prywatnie jego żona. Jak ujawnił Wiktor Zborowski podczas warszawskiej premiery "Dalej Jazda 2" - z Marianem Opanią łączy go specyficzna przyjaźń. Przez tę dwójkę ekipa filmowa drży, bo ci dosłownie non-stop kłócą na planie!

Zobacz również: „Dalej jazda 2”: powrót ulubionej rodziny i wielki ślub na horyzoncie. Mamy nowy zwiastun. Film w kinach od 6 lutego 2026

Zborowski i Opania "skaczą sobie do gardeł"

Podczas premiery "Dalej Jazda 2" Padły zaskakujące słowa. Wiktor Zborowski zasugerował, że praca z Marianem Opanią jest dla niego wyjątkowo trudna... O co chodzi?

- Jak Mariusz Kuczewski (scenarzysta "Dalej Jazda" i "Dalej Jazda 2" - przyp. aut.) zadzwonił, by zapytać, czy zagrałbym w drugiej części, a jeszcze nie było wtedy scenariusza, to mnie na samą myśl włosy dęba stanęły, ponieważ wiedziałem, że godząc się, będę się musiał spotkać z Mańkiem Opanią. A to nie są żarty. Nasza przyjaźń i nasza współpraca polega wyłącznie na rzucaniu się sobie do gardeł i na karczemnych awanturach, które wprowadzają całą ekipę w dygot i strach, że coś się może stać. A my po chwili już pijemy sobie herbatę i normalnie rozmawiamy. Ale praca z Mańkiem wymaga pełnego przygotowania mentalnego. Myślę, że on też musi się do tego spotkania przygotowywać

- opowiadał Wiktor Zborowski. Wygląda jednak na to, że miał na myśli przyjacielskie sprzeczki w myśl znanego powiedzenia - "kto się czubi, ten się lubi".

Zobacz również: Wiktor Zborowski i Maria Winiarska pierwszy raz zagrają razem! I to scenę ŁÓŻKOWĄ!

Super Express Google News
Zobacz zwuastun Dalej Jazda 2

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki