Agnieszka Byrska-Zaczyk nie należała do gwiazd, które widniały na pierwszych stronach gazet. Była jednak niezwykle utalentowana. Ukończyła m.in. warszawską szkołę baletową, a pierwsze kroki w zawodzie stawiała w Operetce Warszawskiej. To właśnie tam poznała swojego męża, Zdzisława Zaczyka, który był tenorem. – Pracowaliśmy w jednym teatrze, jednak ona wpadła mi w oko na przystanku autobusowym. Szedłem wtedy z koleżanką i powiedziałem: „Patrz, jaka ładna dziewczyna”, a ona na to: „To przecież nasza tancerka”. Bardzo mi się spodobała – mówił Zaczyk w serialu dokumentalnym „Gwiazdy w Skolimowie”. Chwilę później zaprosił ja na randkę. - Potem poszliśmy do kina i z tego wychodzenia mamy córeczkę Joasię – dodała z uśmiechem jego żona. W międzyczasie pani Agnieszka postanowiła zostać aktorką. Zdała egzaminy i spełniała się w tym co robi. Pracowała m.in. teatrach w Kielcach, a jej ukochany mąż jeździł po świecie. Występował m.in. w Niemczech, Rosji, Szwajcarii i Austrii. Kiedy aktorka dostała angaż u Wojciecha Siemiona w Teatrze Komedia, postanowili zamieszkać w Warszawie, a dokładnie na Mokotowie.
Jesień życia spędziła w domu opieki w Skolimowie
W 2020 roku Pani Agnieszka wraz z mężem postanowiła zamieszkać w Domu Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie. Nie była to jednak dla nich łatwa decyzja. – W momencie, w którym przyszło do pakowania się, serce mi zabiło. Mąż w pierwszej chwili powiedział: „Nie, ja się nigdzie nie wyprowadzam”, ale kuzynka powiedziała: „Wszystko jest już załatwione, nie dacie sobie tutaj sami rady”. Przeprowadziliśmy się – wspominała pani Agnieszka. Jednak po pewnym czasie czuli się tam prawie jak we własnym mieszkaniu. – Oboje jesteśmy po COVID-19. Kiedy mąż zachorował, chcieli go zabrać do szpitala, ale się nie zgodziliśmy. Wygrzebaliśmy się z tego wszystkiego dzięki temu, że byliśmy tu, w Skolimowie. Dzięki tym wszystkim usługom medycznym, które tu mamy, dzięki pielęgniarkom, obsłudze. Na miejscu mamy dwóch lekarzy, którzy przychodzą do nas dwa razy w tygodniu. Poprosiłam, by – jeżeli mój stan zdrowia będzie taki, że będą mnie chcieli zabrać do szpitala – to nie. Tu mam zakończyć życie – mówiła "Super Expressowi" w 2023 r.
Straciła miłość życia
Mąż Byrskiej zaczął chorować. Zdzisław Zaczyk zmarł 1 września 2023 roku. Początkowo aktorka nie mogła pogodzić się z odejściem męża, jednak z dnia na dzień stanęła na nogi. Aktywnie brała udział we wszystkich wydarzeniach kulturalnych w domu w Skolimowie i cieszyła się zdrowiem. Niestety kilka miesięcy temu zachorowała. - Pani Agnieszka dowiedziała się, że ma raka. Komórki nowotworowe bardzo szybko rozprzestrzeniły się po organizmie. Rak był złośliwy i niestety zabrał nam Agnieszkę - usłyszeliśmy od jednego z pracowników domu. Agnieszka Byrska-Zaczyk zmarła 29 stycznia 2026 roku.
ZOBACZ: Seksbomba PRL w ciężkim stanie w Skolimowie. Halina Kowalska nie wróci do zdrowia
Nie zostanie pochowana z mężem
Agnieszka Byrska-Zaczyk i Zdzisław Zaczyk spędzili ze sobą blisko 70 lat. Wszystko wskazywało na to, że spoczną w jednym grobie. Tak się jednak nie stanie. Jak dowiedział się "Super Express" aktorka zostanie pochowana w rodzinnym grobowcu wraz ze swoimi rodzicami. Znajduje się on na warszawskich Starych Powązkach. Miejsce pochówku Zaczyka znajduje się natomiast na cmentarzu wolskim.
Pogrzeb Agnieszki Byrskiej-Zaczyk odbędzie się 5 lutego. Msza rozpocznie się o godz. 9.00 w kościele św. Karola Boromeusza na ul. Powązkowskiej. Córka aktorki zamieściła w nekrologu prośbę. "Uprzejmie proszę o nieskładanie kwiatów, a zamiast tego o wsparcie Domu Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie" - czytamy.