Zbliżający się nowy rok 2026 skłania do przemyśleń i sprawa, że zaczynamy zastanawiać się nad tym, co nas czeka. "Super Express" postanowił sprawdzić, jaka przyszłość rysuje się przed pierwszą damą. Jasnowidz Jackowski został zapytany o to, czy Marta Nawrocka pójdzie drogą pani Jolanty Kwaśniewskiej, która do tej pory jest bardzo bliska Polakom i wygrywa wszelkie rankingi popularności prezydentowych. Oto, co odpowiedziła:
Mam wrażenie, że ona się nie będzie na nikim wzorowała, ona będzie robiła swoje jako żona prezydenta. I powiem, że mnie się kojarzy, iż ona będzie twarzą czegoś, czego symboliką są dzieci. Społecznie będzie twarzą fundacji, która będzie miała związek z dziećmi - przyznał.
I faktycznie, właśnie to czeka prezydnetową! Marta Nawrocka jeszcze zanim jej mąż wygrał wybory i został prezydentem, miała poważne plany dotyczące swojej przyszłość. Wiedziała, jaką drogą chce pójść i czym się zajmować jako pierwsza dama. W wywiadzie udzielonym na antenie telewizji Republika przyznała w maju:
- Znalazłam się w nowej sytuacji, nigdy nie byłam osobą publiczną, powoli w to wchodzę, poznaję problemy, na tej mojej małej kampanijnej trasie, poznaję troski i radości tych ludzi. Dobrze czuję się w obszarach młodzieży, bo jestem mama nastolatka, dziewczynki 7-letniej i prawie dorosłego chłopaka. Tu widzę takie tematy do poruszenia jak hejt, cyberprzemoc, higiena cyfrowa, tu trzeba uświadamiać nie tylko dzieci, ale i rodziców. Kolejną sfera, w której dobrze się czuję to osoby niepełnosprawne, widzę duży problem i chciałbym tym się zająć. Dobrze czuję się też z kobietami, lubię ich słuchać, i z nimi rozmawiać - opowiadała Nawrocka.
Marta Nawrocka chce działać. Ma konkretne plany
Więcej konkretów mających związek z działalnością jako prezydentowa ujawnił w wywiadzie dla "Super Expressu" jej mąż Karol Nawrocki, który przyznał, że jego żona zajmuje się sprawami związanymi właśnie z dziećmi i osobami z niepełnosprawnościami: - Niebawem planuje powołać fundację pierwszej damy, która będzie pomagać osobom niepełnosprawnym oraz wyjątkowo zdolnym spoza dużych aglomeracji. Znam jej wrażliwość od lat, jesteśmy małżeństwem od 15 lat i już widać, że przełoży się ona na godne sprawowanie funkcji Pierwszej Damy. Jej otwartość, ciepło i empatia przynoszą dobre efekty - mówił Karol Nawrocki.
Fundacja pierwszej damy "Blisko Ludzkich Spraw"
Tak też się stało, bo w listopadzie pierwsza dama zapowiedziała powstanie fundacji "Blisko Ludzkich Spraw", która ma zająć się walką z hejtem, zagrożeniami w sieci czy właśnie wsparciem osób z niepełnosprawnościami. - To będzie działalność typowo społeczna, apolityczna, odłączona od polityki. Samo dobro, które będzie z tego płynęło - mówiła o planach powstania fundacji w rozmowie z telewizją wPolsce24. I jak wyjaśniła wówczas:
To będzie walka z hejtem, walka z przemocą w internecie. Będzie to pomoc osobom niepełnosprawnym i ich rodzinom, widzę, że system nie do końca działa jak trzeba i widzę, że wsparcie dla rodzin osób niepełnosprawnych też jest potrzebne. Będzie taki program "Oddech dla bohaterek" dla matek dzieci, osób z niepełnoprawnościami, które mogłyby odetchnąć od ciężkiej pracy, od opieki nad dziećmi.