Od kiedy prezydentem został Karol Nawrocki kucharzem został Łukasz Miecznikowski. To doświadczony mistrz kuchni, który we wrześniu 2025 roku objął stanowisko szefa kuchni prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Co ciekawe zna on Nawrockiego od lat, a ich znajomość rozpoczęła się na sali bokserskiej! Sam trenował boks, a jednym z jego trenerów był niegdyś Waldemar Nawrocki, czyli prywatnie wujek prezydenta. Miecznikowski jednak nie wybrał sportowej kariery, a poszedł drogą ku gastronomii. Pochodzi z Gdańska i z tym miastem był przez długi czas związany. Pełnił funkcję szefa kuchni w Hotelu Mercure Gdańsk Stare Miasto, kierował też kuchnią w Leśnym Dworze w Sulęczynie,był głównym szefem kuchni na wszystkie restauracje Chleb i Wino. Co ciekawe, ma na koncie również udział w 4. edycji programu "Top Chef".
W najnowszy wywiadzie dla trijmiasto.pl Łukasz Miecznikowski opowiedział o kulisach swojej pracy dla prezydenta. Wprost przyznaje, że czuje niezwykłą dumę z tego, że może gotować głowie państwa, a współpraca z zespołem przebiega bardzo dobrze. Jest zaufanie, a zespół dokłada wszelkich starań w przygotowania zbilansowanych posiłków. Kucharz nie odpowiada tylko za to, co jest serwowane w Pałacu Prezydenckim, ale i także w Belwederze, kancelarii prezydenta oraz wszystkich prezydenckich rezydencjach.
We wspomnianej rozmowie kucharz przyznał, że jeśli chodzi o prezydneta, to ten jest osoba skromną i nie ma wyszukanych oczekiwań żywieniowych. Jednak, jak na aktywnego człowieka przystało, kładzie nacisk na zdrowy tryb życia, a to ma swoje odwzorowanie w diecie, specjalnie przygotowanej dla Karola Nawrockiego:
Pan prezydent jest bardzo aktywny zawodowo, a także kładzie duży nacisk na zdrowy styl życia. Prawdą jest, że uwielbia ryby. My z kolei bardzo mocno skupiamy się, jak już wspomniałem, na zbilansowanych posiłkach. Napisałem panu prezydentowi dietę, którą stosuje praktycznie od początku mojej pracy. Praca w ciągłych rozjazdach i aktywnościach nie pozwala na jedzenie o stałych porach, dlatego też postanowiłem napisać dietę, która codziennie jest z panem prezydentem.
Miecznikowski został też zapytany o to, co najbardziej zaskoczyło go w pracy dla prezydenta: - Największym wyzwaniem, czy zaskoczeniem, jest obecność lekarza SOP podczas przygotowań do oficjalnych spotkań, w których uczestniczy pan prezydent - to rzeczywiście jest coś, czego nigdy nie widziałem - przyznał wprost. Zapytany o to, jak należy przygotować się do oficjalnych uroczystości wyznał: - Przed każdą oficjalną wizytą głów państw organizowane są narady, na których omawiane są m.in. kwestie restrykcji żywieniowych. Dzięki temu jestem w stanie z dużym wyprzedzeniem przygotować menu na każdą uroczystość. To bardzo ułatwia nam pracę.
I jak dodał jednym z największych wyzwań było przygotowanie obiadu na cześć króla i królowej Szwecji: - Wizyta szwedzkiej pary królewskiej - to była kolacja, której towarzyszyło najwięcej emocji. Była to też uroczystość, podczas której serwis zapewniali uczniowie gdańskiej szkoły gastronomicznej.
NIŻEJ ZOABCZYCIE ZDJĘCIA Z UROCZYTOŚCI NA CZEŚĆ PARY KRÓLEWSKIEJ ZE SZWECJI