Urszula Brzezińska-Hołownia jest, a właściwie już była, pilotem myśliwca MiG-29 i oficerem Sił Powietrznych RP. Jak poinformowała TVN24, żona obecnego wicemarszałka Sejmu Szymona Hołowni odchodzi z Wojska Polskiego. - Taka decyzja została podjęta przez major Urszulę Brzezińską-Hołownię, że porzuca wojskowy mundur, kombinezon pilota samolotu MiG-29 i przechodzi do cywila. Jak nieoficjalnie słyszę, są to względy rodzinne - mówił dziennikarz stacji.
Zobacz: Szymon Hołownia pokazał nietypowe zdjęcie żony Urszuli. Wzruszenie ściska serce
- Dowódca Klucza mjr pil. Urszula Brzezińska-Hołownia dziś ostatni raz w roli pilota wojskowego. Dziękujemy za kilkunastoletnią służbę w 23. Bazie Lotnictwa Taktycznego - potwierdził te ustalenia jeden z użytkowników na platformie X.
W wywiadzie dla sukcespisanyszminka.pl Urszula Brzezińska-Hołownia opowiadała niegdyś o swojej pracy i pasji, o tym, jak poczuła powołanie do bycia pilotem. - Myśl o tym, żeby zostać zawodowym żołnierzem kiełkowała we mnie od dawna. W gimnazjum chciałam zostać policjantką. Ale to zawód żołnierza wydawał mi się bardziej dostojny, z większym ładunkiem patriotyzmu. To dziecinne marzenie wpłynęło na całe moje życie. Rodzice nie zgodzili się na liceum wojskowe, więc skończyłam ogólnokształcące, ale już tam robiłam wszystko pod kątem Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych (aktualnie Lotnicza Akademia Wojskowa). Poszłam do klasy matematyczno-fizycznej, ćwiczyłam do egzaminów sportowych, poprawiałam kondycję, chodziłam na kółko strzeleckie. Wiedziałam, że chcę być w wojsku - wspominała.
Zobacz: Ludzie nie wiedzą, kto był świadkiem na ślubie Hołowni! Marszałek Sejmu świętował 8. rocznicę ślubu
- Zdawałam na kierunek kontroli lotów. Podanie, żeby zostać pilotem wojskowym złożyłam jako drugi wybór. Okazało się, że to przypadkowe spełnienie marzeń. Lekarz w trakcie badań w Dęblinie powiedział mi, że mogę zostać pilotem wojskowym i wtedy z miejsca zmieniłam kierunek na: pilot samolotu odrzutowego - dodała.