- Ewa Brodnicka, była mistrzyni świata i Europy w boksie, świetnie czuje się w mediach społecznościowych
- Pięściarka zamieściła namiętne nagranie, na którym widać, jak zlizuje krew z bicepsa
- Brodnicka stoczyła trzy walki w formule MMA, z których dwie wygrała
Ewa Brodnicka zlizuje krew z bicepsu
Ewa Brodnicka kolejny raz z przytupem zwróciła na siebie uwagę. 41-letnia pięściarka i zawodniczka MMA ostatnio mniej znana jest z dokonań z ringu i oktagonu niż ze swojej - dla wielu osób szokującej - aktywności w mediach społecznościowych. Ewa Brodnicka jak nikt inny potrafi do czerwoności rozgrzać atmosferę. Sportsmenka i celebrytka chętnie pokazuje swoje pikantne zdjęcia robione w różnych okolicznościach. Niedawno eksponowała swój biust i nim trzęsła, reagując na zaczepki internatów na temat jej wagi. Innym razem bokserka wskoczyła do basenu i odsłoniła dekolt. Z kolei podczas jednej z konferencji Prime MMA prezentowała kocie ruchy podczas zmysłowego tańca. Teraz Ewa Brodnicka postanowiła podzielić się namiętnym filmikiem, na którym widać, jak zlizuje czekoladowy krew z bicepsa mężczyzny.
Ewa Brodnicka i namiętne kadry: "Jeszcze nie osiągnęłam temperatury krytycznej"
Była mistrzyni świata i Europy w boksie zszokowała nawet tych internautów, którzy są przyzwyczajeni do oglądania jej odważnych kadrów. Na dodatek, Ewa Brodnicka nie ograniczyła się do wrzucenia nagrania, tylko odpowiadała też na komentarze użytkowników Instagrama. Beauty Boy Jakub Czerwiecki, znany jako Jakub Cheer, napisał konkretnie: "Płoniesz jak ognisko".
Jeszcze nie osiągnęłam temperatury krytycznej
- odpowiedziała mu Ewa Brodnicka, co najpewniej oznacza, że na jej profilu wkrótce pojawią się nowe namiętne kadry. Potwierdzać to zdaje się też reakcja bokserki na wpis innego internauty. - Będzie ogniście, czuję - podzielił się swoją refleksją.
Dopiero iskrzę
- odparła tajemniczo 41-letnia pięściarka, która stoczyła trzy walki w formule MMA. Wygrała z Martą Linkiewicz i Kamilą Wybrańczyk, a przegrała z Anielą Bogusz.