- Karol Nawrocki został wygwizdany podczas meczu Górnik Zabrze – Raków Częstochowa
- Prezydent pojawił się na trybunach podczas meczu PKO BP Ekstraklasy
- U jego boku znalazł się znany, kontrowersyjny polityk!
Karol Nawrocki wygwizdany na meczu Górnik - Raków
Mecz Górnik Zabrze – Raków Częstochowa, zakończony zwycięstwem gospodarzy 3:1, przyniósł nie tylko sportowe emocje. Sporo mówi się również o reakcji kibiców na obecność prezydenta Karola Nawrockiego, który pojawił się na trybunach stadionu w Zabrzu.
Jak podał „Dziennik Zachodni”, informacja o obecności głowy państwa została przekazana przez stadionowego spikera tuż po pierwszym gwizdku sędziego. Wtedy z części trybun miały rozlec się głośne gwizdy. Najbardziej zagorzali kibice prowadzący doping podobno zignorowali komunikat, ale z innych sektorów stadionu reakcja była wyraźnie słyszalna.
Górnik - Raków: Karol Nawrocki wygwizdany na meczu?! Poszło o weto ws. SAFE?
Wizyta na meczu była pierwszym kontaktem Nawrockiego z piłkarskim środowiskiem po jego głośnej decyzji dotyczącej programu SAFE. 12 marca prezydent ogłosił w orędziu, że zawetuje ustawę wdrażającą unijny mechanizm pożyczek na obronność.
Decyzja wywołała w kraju ogromne emocje i podzieliła opinię publiczną. Część społeczeństwa poparła stanowisko prezydenta, inni natomiast ostro je krytykowali. Niektórzy komentatorzy sugerują, że właśnie ten spór mógł mieć wpływ na reakcję kibiców w Zabrzu.
Kontrowersyjny polityk na meczu obok Nawrockiego
Obecność Nawrockiego na stadionie zwróciła uwagę także z innego powodu. Na trybunach towarzyszył mu George Simion, znany rumuński polityk reprezentujący skrajną prawicę i były kandydat na prezydenta Rumunii. Jego obecność została zauważona przez media i szybko stała się tematem komentarzy w internecie.
W przeszłości Karol Nawrocki był dobrze odbierany przez środowiska kibicowskie i często pojawiał się na wydarzeniach sportowych. Tym razem jednak reakcja części publiczności była zdecydowanie chłodniejsza.
Niektórzy przypominają, że prezydent wzbudził wcześniej emocje na Śląsku także w związku z wetem dotyczącym ustawy o języku śląskim, co również mogło mieć znaczenie dla atmosfery na stadionie.