- Oskar Pietuszewski, piłkarz FC Porto, opowiedział o swoich wrażeniach po egzaminie maturalnym z języka polskiego.
- Mimo obaw, maturzysta był zadowolony z tematu i przebiegu egzaminu, który uważa za najtrudniejszy.
- Podkreślił znaczenie edukacji, mówiąc, że "szkołę trzeba zdać, bo nigdy nie wiadomo, co się wydarzy".
- Dowiedz się, jak łączy karierę sportową z nauką i jakie ma plany na przyszłość!
"Myślę, że najcięższy egzamin jest już za mną"
Oskar Pietuszewski, opuszczając mury Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Białymstoku, był w doskonałym nastroju. Jak przyznał, egzamin z języka polskiego, którego nieco się obawiał, poszedł mu lepiej, niż zakładał.
- Myślę, że poszło raczej pozytywnie. Trafił się fajny temat, do wielu rzeczy można było się odwołać, także jestem zadowolony - mówił reporterce „Radia Eska” uśmiechnięty maturzysta.
Przeczytaj także: Koniec egzaminu i się zaczęło! Tak Oskar Pietuszewski świętował maturę. Zobaczcie te ZDJĘCIA
Co ciekawe, to właśnie język polski budził w nim najwięcej emocji. Piłkarz nie ukrywał, że czuł przed nim respekt.
- Osobiście właśnie dzisiaj troszkę obawiałem się polskiego. Przede wszystkim dlatego, że to czasochłonny przedmiot. Może jeszcze matematyka, zobaczymy, ale myślę, że najcięższy egzamin jest już za mną - wyznał Pietuszewski.
"Szkołę trzeba zdać, bo nigdy nie wiadomo, co się wydarzy"
Połączenie profesjonalnej kariery piłkarskiej na najwyższym poziomie z przygotowaniami do matury to ogromne wyzwanie. Oskar przyznał, że kluczem była ciężka praca nie tylko na boisku.
- Przygotowywałem się indywidualnie w Portugalii, z nauczycielami. Bardzo mi zależało, żeby zdać tę maturę. Ciężko pracowałem nie tylko na boisku, ale też poza nim, i mam nadzieję, że będą tego efekty - tłumaczył.
Czy w natłoku treningów i meczów nie pojawiła się pokusa, by odłożyć edukację na później? Piłkarz stanowczo zaprzecza i podkreśla, jak ważne jest wykształcenie.
- Od początku jestem tak wychowany, żeby zdać maturę. Moja kariera przyspieszyła w niesamowitym tempie, ale szkołę trzeba zdać, bo nigdy nie wiadomo, co się wydarzy. Maturę trzeba mieć i to jest ważne - stwierdził z pełnym przekonaniem.
"Zostałem ważną postacią w Porto"
Zaledwie kilka dni przed maturą Oskar Pietuszewski świętował z FC Porto zdobycie mistrzostwa Portugalii. Czy feta po wygranej nie rozproszyła go w nauce?
- To super rzecz, że udało się wygrać. Dla mnie, chłopaka z Białegostoku, który ma 17 lat i niedawno wyjechał, to wielkie osiągnięcie. Myślę, że stałem się ważną postacią w tym Porto - ocenił. - Teraz jest fokus na Ligę Mistrzów, kolejne wyzwania i następny mecz – zakończył.
Przeczytaj także: RELACJA LIVE: matura 2026 z polskiego. Wszystkie odpowiedzi i arkusze już do pobrania! [4.05.2026]