Tajna broń Trumpa została użyta? "Jakby moja głowa miała wybuchnąć"

2026-01-25 7:40

Donald Trump ujawnił, że podczas ataku na Wenezuelę Stany Zjednoczone użyły swojej najnowocześniejszej broni o nazwie Discombobulator. "Nie odpalili rakiet. Mieli rosyjskie i chińskie rakiety i ani jednej nie odpalili. Przylecieliśmy, nacisnęli przyciski i nic nie zadziałało" - mówił prezydent, cytowany przez New York Post. Dziennik cytuje też świadka ataku: "To było jak bardzo intensywna fala dźwiękowa. Nagle poczułem, jakby moja głowa miała wybuchnąć od środka".

Trump

i

Autor: Joshua Sukoff/ Shutterstock Donald Trump.

Tajna broń USA użyta podczas ataku na Wenezuelę. Świadkowie mówią o przerażających objawach

Czegokolwiek by nie mówić o ataku militarnym USA na Wenezuelę, nie sposób było nie dziwić się jego skutecznością i szybkością. 3 stycznia amerykańskie elitarne wojska po prostu wtargnęły na teren obcego państwa, porwały jego parę prezydencką i wywiozły do USA. W dodatku, przynajmniej oficjalnie, żadnemu amerykańskiemu żołnierzowi nie spadł przy tym włos z głowy. Jak to było możliwe? Spisek w otoczeniu Nicolasa Maduro, a może jakaś specjalna broń? Według świadków ataku i samego Trumpa - to drugie. "The Discombobulator. Nie wolno mi o tym opowiadać" - uchylił rąbka tajemnicy prezydent, cytowany przez New York Post. "Nie odpalili rakiet. Mieli rosyjskie i chińskie rakiety i ani jednej nie odpalili. Przylecieliśmy, nacisnęli przyciski i nic nie zadziałało. Wszystko było przygotowane na nas" - dodał. 

"Wszyscy zaczęliśmy krwawić z nosa. Niektórzy wymiotowali krwią. Padliśmy na ziemię, nie mogliśmy się ruszyć"

Dziennik cytuje też świadka ataku, który mówił o nagłym i kompletnym paraliżu systemów obronnych i tajemniczej fali, która spowodowała przerażające objawy m.in. u ochroniarzy Nicolasa Maduro: "Nagle wszystkie systemy radarowe wyłączyły się bez wyjaśnienia. Następnie zobaczyliśmy drony, wiele dronów przelatujących nad naszymi pozycjami. Nie wiedzieliśmy, jak reagować. Przyleciały śmigłowce z ok. 20 amerykańskimi żołnierzami. W pewnej chwili coś zastosowali, nie wiem jak to opisać. To było jak bardzo intensywna fala dźwiękowa. Nagle poczułem, jakby moja głowa miała wybuchnąć od środka. Wszyscy zaczęliśmy krwawić z nosa. Niektórzy wymiotowali krwią. Padliśmy na ziemię, nie mogliśmy się ruszyć. Nie mogliśmy nawet wstać po tej broni sonicznej, czy czymkolwiek to było".

Obalony przez USA Nicolas Maduro oskarżany jest przez Trumpa o kierowanie kartelem

Donald Trump 3 stycznia uderzył militarnie na Wenezuelę. Obalił jej dyktatora i ogłosił, że Amerykanie przejmują władzę w tym kraju, a obecności wojsk z Waszyngtonu resztki współpracowników Maduro unikną tylko wtedy, gdy całkowicie ugną się pod wszelkimi żądaniami USA. Dotychczasowa wiceprezydent Wenezueli Delcy Rodriguez została 5 stycznia zaprzysiężona na pełniącą obowiązki prezydenta. W wyniku brawurowej operacji sił specjalnych porwał prezydenta Nicolasa Maduro i jego żonę Cilię Flores z ich własnej sypialni, a potem wywiózł do Stanów Zjednoczonych, by postawić ich przed sądem. Grozi im tam wieloletnie więzienie za przestępstwa narkotykowe. Trump tłumaczy swoje radykalne działania napływem narkotyków przez Wenezuelę do USA, choć mnożą się komentarze, które głoszą, że to wcale nie Wenezuela jest głównym źródłem, z którego nielegalne środki płyną do Ameryki, a Waszyngton po prostu znów bierze na celownik kraj, w którym dziwnym trafem jest bardzo dużo ropy naftowej - co więcej, w tym wypadku eksportowanej głównie do Chin. Po ataku Trump mówił, mając na myśli przemysł naftowy w Wenezueli: "Cóż, myślę, że będziemy w to mocno zaangażowani. Co mogę powiedzieć, mamy najwspanialsze firmy naftowe na świecie, największe, najlepsze i będziemy bardzo zaangażowani".  Oczywiście podkreśla też, że chce "zapewnić wolność narodowi" wenezuelskiemu. 

Super Express Google News
Sonda
Popierasz amerykańską interwencję wojskową w Wenezueli?
QUIZ. Czwartkowy test z geografii. Ameryka Południowa bez tajemnic. Szóste pytanie wprawia w osłupienie
Pytanie 1 z 10
Stolicą Chile jest:
USA zaatakowały Wenezuelę

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki