- W pobliżu stacji Wierchomla wykoleiło się sześć pustych wagonów pociągu towarowego.
- Część składu wpadła do rzeki Poprad.
- Na trasie Nowy Sącz - Krynica-Zdrój uruchomiono zastępczą komunikację autobusową.
Wagony runęły do rzeki
Do zdarzenia doszło na linii kolejowej nr 96, na odcinku Wierchomla - Piwniczna. Z torów wypadło sześć pustych wagonów pociągu towarowego jadącego z Muszyny do Kędzierzyna-Koźla. Część wykolejonego składu osunęła się wprost do rzeki Poprad. W sieci pojawiły się nagrania i zdjęcia pokazujące skalę zdarzenia. Fotografie z miejsca opublikował także burmistrz Piwnicznej-Zdroju Tomasz Michałowski. Na szczęście, według dotychczasowych informacji, nikt nie został ranny.
Pociągi nie kursują
Po wykolejeniu składu ruch kolejowy na tym odcinku został całkowicie wstrzymany. Jak poinformowały Polskie Linie Kolejowe, przewoźnicy POLREGIO i PKP Intercity uruchomili zastępczą komunikację autobusową między Nowym Sączem a Krynicą-Zdrojem. Na miejscu pracują służby, które zabezpieczają teren i ustalają przyczyny wykolejenia.
Podróżnych czekają utrudnienia
Burmistrz Piwnicznej-Zdroju ostrzegł, że przez najbliższe godziny przejazd pociągów w kierunku Krynicy-Zdroju i w przeciwną stronę nie będzie możliwy. Podróżni powinni śledzić komunikaty przewoźników i liczyć się z opóźnieniami oraz zmianami w organizacji ruchu. Trwa usuwanie skutków wypadku, jednak nie wiadomo jeszcze, kiedy pociągi wrócą na trasę.
- W rejonie stacji Wierchomla doszło do wykolejenia pociągu towarowego. W związku z tym ruch kolejowy w kierunku Krynicy-Zdroju oraz w przeciwną stronę będzie wstrzymany przez wiele godzin. Pasażerowie powinni na bieżąco śledzić komunikaty przewoźników i służb - przekazał radiu ESKA Tomasz Michałowski.
Polecany artykuł: