Płock. Sześciu chorych policjantów! "Przychodził z gorączką i śmiał się, że koronawirusa nie ma". Przełożeni bez reakcji!

2020-08-03 13:14 Michał Michalak
Płock. Sześciu chorych policjantów! Przychodził z gorączką i śmiał się, że koronawirusa nie ma. Przełożeni wiedzieli!
Autor: Policja.pl W KMP w Płocku wykryto już sześć przypadków koronawirusa

Już sześciu chorych na koronawirusa policjantów ujawniono w KMP w Płocku. W minionym tygodniu potwierdzono dwa pierwsze przypadki, a w minionych weekend do grupy zarażonych dołączyło czterech kolejnych funkcjonariuszy. Zaczęło się mundurowego, który "przychodził z gorączką i śmiał się, że koronawirusa nie ma". Mieli o tym wiedzieć przełożeni mężczyzny, ale nie reagowali.

W Komendzie Miejskiej Policji w Płocku ujawniono już sześciu chorych na koronawirusa funkcjonariuszy.

Jak informuje Gazeta Wyborcza Płock, COVID-19 potwierdzono najpierw u jednego z mundurowych, który notorycznie lekceważył chorobę, a do tego "przychodził z gorączką i śmiał się, że żadnego koronawirusa nie ma". Mało tego, to doświadczony funkcjonariusz, który było do tego członkiem tzw. patroli covidowych. O całej sytuacji mieli też wiedzieć jego przełożeni, którzy jednak nie reagowali na zachowanie policjanta komendy w Płocku.

To nie wszystko.

- (...) zaczął przychodzić do pracy ewidentnie chory, sam mówił, że ma 39 st. gorączki. Zgłaszał to nawet na odprawach z przełożonymi. Ale nikt nie reagował. Myśmy go nawet pytali: „Stary, może ty koronę złapałeś”? Śmiał się, że żadnego koronawirusa nie ma i do lekarza nie pójdzie, bo to tylko przeziębienie od klimy w samochodzie. W końcu koledzy się zbuntowali, bo każdy ma rodziny i nie chce tego świństwa przywlec do domu (...) mówi Gazecie Wyborczej Płock jeden z funkcjonariuszy komendy policji w Płocku.

To jednak nie koniec zamieszania.

Jak informuje Gazeta Wyborcza Płock, od policjanta prawdopodobnie zarazili się koronawirusem kolejni funkcjonariusze - chorych jest już w sumie sześciu - a następnych kilkudziesięciu skierowano na kwarantannę.

- A przecież on w tym stanie także przesłuchiwał świadków i podejrzanych, jeździł z nimi do prokuratury, miał jakieś prywatne kontakty. K...wa! To jest skrajna nieodpowiedzialność (...) Mamy żal do przełożonych, że nie reagowali - mówi Gazecie Wyborczej Płock jeden z funkcjonariuszy komendy policji w Płocku.

Z tymi zarzutami nie zgadza się rzecznik komendy policji w Płocku Marta Lewandowska, która twierdzi, że przełożenie policjanta nie wiedzieli o jego problemach ze zdrowiem i o tym, że może być zarażony koronawirusem.

Ognisko koronawirusa w Mławie. Sanepid wydał PILNY komunikat

Płock. Nowe przypadki koronawirusa! Kilkanaście pielęgniarek odchodzi ze szpitala!

Jak działa krwiodawstwo?

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.