- Niechęć do udziału w przyjęciu może wynikać z hałasu, dużej grupy, trudności z rozstaniem z rodzicem lub relacji z rówieśnikami
- Rozmowa o konkretnych obawach pomaga lepiej zrozumieć dziecko niż pytanie, dlaczego znowu odmawia
- Małe kroki, takie jak krótka wizyta w towarzystwie dziecka, które dobrze zna, pomagają oswoić się z nową sytuacją
- Warto poszukać pomocy, gdy lęk utrudnia dziecku chodzenie do szkoły, spotkania z kolegami i zwykłe codzienne czynności
Dlaczego dziecko nie chce chodzić na urodziny kolegów?
Dziecko może odmawiać pójścia na urodziny z wielu powodów. Nie każda taka odmowa wynika z nieśmiałości. Przyjęcie bywa głośne, pełne nieznanych dzieci i dorosłych, a zasady zabawy mogą być dla dziecka niejasne. Trudne może być też rozstanie z rodzicem, zwłaszcza gdy urodziny odbywają się poza domem kolegi.
Warto też wziąć pod uwagę relacje w grupie. Dziecko może nie czuć się blisko z solenizantem, obawiać się docinków, nie wiedzieć, z kim usiądzie przy stole, albo pamiętać wcześniejszą niezręczną sytuację. Nie zakładaj od razu, że dziecko po prostu nie lubi ludzi. Przyczyna odmowy może być konkretna, na przykład konflikt z kolegą lub obawa przed hałasem.
Nieśmiałość a lęk przed urodzinami
Nieśmiałość często oznacza, że dziecko potrzebuje więcej czasu, aby oswoić nowe osoby i miejsce. Po pierwszych minutach obserwowania zabawy może się rozluźnić i dołączyć do grupy. Takie dziecko nie musi zostać duszą towarzystwa, żeby dobrze radzić sobie w relacjach.
Większej uwagi wymaga sytuacja, w której dziecko bardzo przeżywa zaproszenia już kilka dni wcześniej, płacze, skarży się na ból brzucha, nie chce wychodzić z domu lub stale unika kontaktu z rówieśnikami. Niepokojące jest również to, gdy podobny lęk pojawia się w szkole, na zajęciach dodatkowych i podczas zwykłych spotkań z rodziną. W takiej sytuacji namawianie dziecka do udziału w przyjęciu zwykle nie pomoże.
Jak rozmawiać z dzieckiem, które wstydzi się pójść na urodziny?
Rozmowę najlepiej zacząć spokojnie, nie tuż przed wyjściem i nie wtedy, gdy dziecko już płacze. Zamiast pytać, dlaczego dziecko znowu nie chce iść, zapytaj: Co byłoby dla ciebie najtrudniejsze? Możesz też zapytać: W którym momencie najbardziej nie chcesz tam być? Dziecku łatwiej odpowiedzieć, gdy może wskazać konkretną sytuację, na przykład wejście do mieszkania, zabawy ruchowe, wspólne jedzenie czy zostanie bez rodzica.
Nazwij emocję, ale nie oceniaj jej. Możesz powiedzieć, że rozumiesz, iż wejście do pokoju pełnego dzieci może być stresujące, i że wspólnie zastanowicie się, co może ułatwić udział w przyjęciu. Unikaj zdań o tym, że nie ma się czego bać, że inni sobie radzą albo że dziecko robi problem. Takie słowa mogą zwiększyć wstyd i sprawić, że następnym razem mniej chętnie opowie o swoich obawach.
Jak pomóc dziecku przygotować się do urodzin kolegi?
Dziecku, które boi się pójść na urodziny, łatwiej pomóc, gdy przygotujesz je do konkretnej sytuacji, zamiast przekonywać, że powinno być śmielsze. Dowiedz się, gdzie i o której jest przyjęcie, kto będzie na miejscu, jakie zabawy są planowane oraz czy dziecko zna choć jednego uczestnika. Im mniej niewiadomych, tym łatwiej mu wyobrazić sobie przebieg spotkania.
Dobrym początkiem bywa krótsze spotkanie zamiast kilku godzin imprezy. Można ustalić z rodzicem solenizanta, że przyjdziecie trochę wcześniej, a na początku zostaniesz z dzieckiem. Jeśli to możliwe, umów wcześniej zabawę z jednym dzieckiem, które również będzie na urodzinach. Znajoma twarz przy wejściu często ułatwia pierwszy krok.
W domu można przećwiczyć proste sytuacje: przywitanie się, wręczenie prezentu, pytanie o wspólną zabawę i powiedzenie, że potrzebuje chwili przerwy. Nie chodzi o uczenie gotowego występu. Dziecko ma wiedzieć, co może zrobić, gdy ze stresu nie będzie wiedziało, jak się zachować. Po spotkaniu zauważ wysiłek, na przykład to, że weszło do środka lub przez chwilę bawiło się z innymi, nawet jeśli wróciło wcześniej niż planowaliście.
Kiedy dziecko potrzebuje dodatkowego wsparcia?
Jeśli dziecko od dłuższego czasu unika kontaktów z rówieśnikami, czuje się samotne albo lęk wyraźnie utrudnia mu chodzenie do szkoły i codzienne czynności, warto porozmawiać z wychowawcą, pedagogiem szkolnym, psychologiem dziecięcym lub pediatrą. Pomocy wymaga też sytuacja, gdy dziecko mówi o wyśmiewaniu, odrzuceniu przez grupę lub przemocy rówieśniczej. Najpierw trzeba wtedy zadbać o jego bezpieczeństwo, a nie skupiać się na namawianiu do kolejnej imprezy.
Dziecko nie musi chodzić na każde przyjęcie ani dobrze czuć się w dużej grupie. Ważne, aby mogło spotykać się z rówieśnikami w tempie odpowiednim dla siebie, a nie próbowało spełniać oczekiwań innych osób. Krótki, spokojny udział w przyjęciu, do którego dziecko zostało wcześniej przygotowane, może pomóc bardziej niż zmuszanie go do pozostania na imprezie mimo silnego lęku.
Źródła: