Łukasz zginął w koszmarnym wypadku koło Lipna. Na jaw wyszło COŚ STRASZNEGO [ZDJĘCIA]

2020-12-02 13:28 Mariusz Korzus, KM
Łukasz zginął w koszmarnym wypadku koło Lipna. Na jaw wyszło COŚ STRASZNEGO [ZDJĘCIA]
Autor: FACEBOOK/ REPRODUKCJA PIOTR LAMKOWSKI/ SUPER EXPRESS Łukasz zginął w koszmarnym wypadku koło Lipna. Na jaw wyszło COŚ STRASZNEGO [ZDJĘCIA]

Łukasz T. (23 l.) nie miał prawa jazdy. Mimo to wsiadł do forda. Nim wjechał wprost pod koła wielkiej ciężarówki. Za jej kierownicą siedział Marek P., któremu z kolei policja prawo jazdy zabrała za zbyt dużą ilość punktów karnych, przyznanych za przekraczanie prędkości. Skutki wypadku są fatalne. Kierowca forda zginął na miejscu, a prowadzący ciężarówkę został przewieziony do szpitala.

Śmiertelny wypadek koło Lipna. Dlaczego młody Łukasz zginął?

Wracamy do sprawy mrożącego krew w żyłach wypadku, do którego doszło w powiecie lipnowskim (woj. kujawsko-pomorskie). Dramat rozegrał się we wtorek (1.12.2020) na terenie miejscowości Rumunki Skępskie. Policjanci relacjonowali, że samochód osobowy z nieustalonych przyczyn zjechał na lewy pas jezdni i wjechał pod koła prawidłowo jadącego Iveco. Zginął młody mężczyzna, kierujący "osobówką". Dziennikarz "Super Expressu" ustalił, że ofiara to młody Damian T. (23 l.). Jak się okazuje - okoliczności tego wypadku są o wiele bardziej wstrząsające niż można było przypuszczać. Dalszy ciąg artykułu znajdziecie pod galerią ze zdjęciami.

Koszmarny wypadek koło Lipna. Szokujące ustalenia policji

Ford zamienił się w kupę złomu - tak można po krótce opisać to, co stało się z samochodem prowadzonym przez Łukasza. Policjanci ustalili, że 23-latek, który zginał na miejscu nie miał prawa jazdy. Jakby tego było mało - ku zdumieniu funkcjonariuszy - okazało się, że kierowca ciężarówki, który był trzeźwy nie powinien jeździć samochodem bo stracił prawo jazdy za punkty karne. Policjantom ten wypadek się nie podoba. Śledztwo w dalszym ciągu trwa.

- Łukasz to najinteligentniejszy młody człowiek w naszej wsi - powiedziała "Super Expressowi" jego sąsiadka. Moja córka, która chodziła z nim do szkoły zawsze to powtarzała. Nigdy jednak nie miał odrobionych lekcji. Teraz był w depresji. Nie było to tajemnicą - dodaje kobieta.

Rodzinie i przyjaciołom zmarłego mężczyzny składamy wyrazy głębokiego współczucia.

Jeżeli byliście świadkami wypadku bądź niepokojącego zdarzenia w regionie - pożaru, stłuczki itd., dajcie nam znać! Ostrzeżemy innych i ułatwimy komunikację. Zapraszamy również w razie jakichkolwiek problemów/pytań. Czekamy na naszym Facebooku oraz na mailu - torun.eskainfo@grupazpr.pl.

Śmiertelny wypadek na Jana Pawła II w Łodzi