Ryszard Rynkowski prowadził samochód po alkoholu. Spowodował kolizję
Ta wiadomość zszokowała nie tylko fanów Ryszarda Rynkowskiego! 14 czerwca 2025 roku ceniony wokalista doprowadził do kolizji niedaleko Brodnicy (województwo kujawsko-pomorskie). Jak doszło do zdarzenia? Kierowca osobowego Volkswagena podjął próbę wyprzedzania. Jechał środkiem drogi i wtedy uderzył w bok jadącego z naprzeciwka Opla. Jego kierowca unikając wypadku, odbił w prawo i zatrzymał się. Kierowca opla poznał, że za kierownicą volkswagena siedział znany piosenkarz.
- Drodzy Fani, chciałem wszystkich Was najmocniej przeprosić za zdarzenie z dnia 14 czerwca 2025 roku. Zdaję sobie sprawę z tego, że zawiodłem wielu z Was, szczególnie wspaniałą opolską publiczność. Obiecuję, że sytuacja ta stanowić będzie dla mnie lekcję, z której wyciągnę odpowiednie wnioski - oświadczył Ryszard Rynkowski, który zgodził się na podawanie nazwiska.
Przeczytaj też: To tu mieszka Ryszard Rynkowski. W tym miejscu przeżył tragedię
Wyrok sądu w Brodnicy
9 kwietnia Ryszarda Rynkowskiego nie było w sądzie. Jak dowiedział się "Super Express" - 25 września 2025 r. Sąd Rejonowy w Brodnicy wydał wyrok nakazowy. Sąd uznał obwinionego Ryszarda Rynkowskiego winnym spowodowania kolizji drogowej w stanie po użyciu alkoholu. Adwokat do sądu skierował sprzeciw.
- W dniu wczorajszym (08.04.2026 r.) sprzeciw został cofnięty. Oznacza to, że wyrok sądu, który uznał Rynkowskiego winnym spowodowania kolizji po użyciu alkoholu jest prawomocny. Dlatego rozprawa się nie odbyła. Kara to grzywna w wysokości trzech tysięcy złotych - powiedziała dziennikarzowi "SE" sędzia Małgorzata Redmerska-Górna.
To nie koniec problemów Ryszarda Rynkowskiego! Druga sprawa jest jeszcze poważniejsza. Prokuratura oskarżyła wokalistę o jazdę po pijanemu, czyli przestępstwo wypełniające znamiona czynu z artykułu 178, paragraf 1, który zaostrza odpowiedzialność karną sprawców wypadków i katastrof komunikacyjnych, którzy byli nietrzeźwi. Grozi mu za to do 3 lat więzienia i zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych nawet do 15 lat. W przyszłym tygodniu kolejny odcinek tej bulwersującej sprawy.
Piosenkarz przeżył osobistą tragedię
Druga połowa 2025 roku była dla Rynkowskiego koszmarem na jawie. We wrześniu przeżył osobistą, olbrzymią tragedię. 18 września był w mieszkaniu, kiedy umierała jego żona, Edyta. Nie był w stanie rozmawiać z policjantami. Dopiero 5 dni później pojawił się na przesłuchaniu. Funkcjonariusze od początku wiedzieli, że Edyta Rynkowska zmarła bez udziału osób trzecich. Pani Edyta pomagała swojemu mężowi walczyć z depresją. - Pani Edyta to była taka elegancka kobieta. Jest mi bardzo przykro - mówiła w rozmowie z "Super Expressem" jedna z sąsiadek.
Czytaj tutaj: Rynkowscy mieli dom w Zbicznie, ale mieszkali w tym miejscu! Sąsiedzi w szoku po tragedii