Anna patrzyła na tych, którzy przyszli ją pożegnać. Były mąż zastrzelił ją na oczach dzieci

2026-05-21 15:05

Zbrodnia w podwarszawskim Raszynie zszokowała lokalną społeczność. Bogusław G. wtargnął do mieszkania przy ulicy Mokrej i zabił swoją byłą żonę. Równo dwa tygodnie po tych dramatycznych wydarzeniach bliscy pożegnali tragicznie zmarłą Annę P. Dzieci ofiary jednego dnia straciły oboje rodziców.

Zbrodnia na ulicy Mokrej. Bogusław G. zastrzelił byłą żonę w Raszynie

Dramat rozegrał się w czwartek, 7 maja, tuż przed godziną 16:00 w wynajmowanym lokalu przy ulicy Mokrej. Bogusław G. wtargnął do mieszkania swojej byłej żony, mając przy sobie naładowaną broń palną. Oddał zaledwie jeden, niezwykle precyzyjny strzał prosto w głowę ofiary. 45-letnia Anna P. zginęła natychmiast, nie mając najmniejszych szans na przeżycie tego ataku.

Po dokonaniu bezlitosnej egzekucji sprawca uciekł w nieznanym kierunku. Funkcjonariusze policji wkrótce odnaleźli jego zwłoki na terenie cmentarza w miejscowości Prażmów. Zabójca po zamordowaniu kobiety postanowił odebrać sobie życie.

Związek pary nie należał do udanych. Przedstawiciele prokuratury przekazali, że w 2023 roku pruszkowscy śledczy skierowali przeciwko Bogusławowi G. oficjalny akt oskarżenia. Udowodniono mu fizyczne oraz psychiczne znęcanie się nad małżonką i dwójką ich małoletnich dzieci. Otrzymał wówczas wyrok pięciu miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwuletni okres próby. Od czasu zakończenia tamtego procesu służby nie rejestrowały już żadnych nowych sygnałów o awanturach domowych.

Pogrzeb 45-letniej Anny. Dzieci pożegnały zmarłą matkę

Dokładnie dwa tygodnie po krwawych wydarzeniach, w czwartek 21 maja, rodzina zebrała się na ceremonii pogrzebowej. Uroczysta msza odbyła się w jednej z podwarszawskich świątyń. W ławkach zasiedli krewni oraz przyjaciele zamordowanej Wietnamki. Najbardziej przejmujący był jednak widok osieroconych dzieci, które tragicznego 7 maja straciły matkę i ojca.

W centralnym punkcie kościoła umieszczono szarą urnę z prochami 45-latki. Wokół niej ułożono kwiaty. Tuż obok postawiono fotografię zmarłej, z której spoglądała na zgromadzonych żałobników. Uczestnicy ostatniego pożegnania nie byli w stanie powstrzymać smutku. Po zakończeniu nabożeństwa prochy przewieziono na teren okolicznego cmentarza parafialnego, gdzie odbył się pochówek.

Zabójstwo w Raszynie. Emerytowany pilot zabił Anię na oczach dzieci?!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki