DRAMATYCZNA akcja gaśnicza w SZKOLE na Mazowszu! Budynek przestał ISTNIEĆ! [GALERIA]

2020-02-21 16:00 PIK
Spłonęła szkoła w Ostrowi Mazowieckiej!
Autor: Tygodnik Ostrołęcki Spłonęła szkoła w Ostrowi Mazowieckiej!

Ponad 10 godzin trwała walka strażaków ze śmiertelnie niebezpiecznym ognistym żywiołem w Ostrowii Mazowieckiej. Skończyło się zwycięstwem, ale szkoła trzeba było zrównać z ziemią. Dosłownie!

Zgłoszenie straż pożarna otrzymała ok. godz. 8. Dotyczyło pożaru w budynku tzw. "malej jedynki" przy ul. Partyzantów. - Pożar w pomieszczeniach opanowaliśmy stosunkowo szybko - powiedział nam kpt. Rafał Kamiński, oficer prasowy komendanta Straży Pożarnej w Ostrowi Mazowieckiej.

Jednak sprawa okazała się o wiele bardzie skomplikowana. - Budynek miał  konstrukcję mieszaną: ściany murowane i drewniany, wielowarstwowy dach. I właśnie w tym dachu, miedzy warstwami ogień nadal się tlił. Kiedy dotarliśmy do niego, dotarło także powietrze i płomienie buchnęły z nową siłą - relacjonował kpt. Kamiński.

Akcja Straży Miejskiej: znowu będą sprawdzać, czym palimy w piecach!

W tym momencie nie było już wyjścia i sięgnięto po ciężki sprzęt: do akcji wkroczyła koparka użyczona przez Starostwo Powiatowe, która zaczęła po prostu zrywać dach i burzyć podtrzymujące go ściany! - Nie było innego wyjścia - powiedział kpt. Kamiński. Wyglądało to niezwykle dramatycznie, ale cały czas sytuacja była pod kontrolą. Kiedy rozmawialiśmy z nim tuż przed godz. 15 przewidywał, że akcja potrwa jeszcze trzy godziny.

 Jasnowidz Jackowski zapowiada PRZERAŻAJĄCY pożar!

Pewnym pocieszeniem może być fakt, że szkoła, opuszczona od ponad dwóch lat, i tak miała zostać wyburzona. I nie była to pierwsza straży pożarnej pod pod tym adresem, która przyjeżdżała gasić to ognisko, to jakiś mniejszy pożar w pomieszczeniach. Sprawcami byli bezdomni, którzy, jak informuje Tygodnik Ostrołęcki, pomieszkiwali w opuszczonym budynku. Być może i tym razem to oni zaprószyli ogień - to jednak będzie sprawdzać policja, która w tej sprawie prowadzi dochodzenie.

W ogródku miał prawdziwy arsenał: Trzeb a było ewakuować sąsiadów!

W akcji brało 15 zastępów strażackich, w sumie ok. 50 strażaków. Najważniejsze, że nie było żadnych ofiar - mówi kpt. Rafał Kamiński. - Ogień nie zagrażał okolicznym budynkom, nie było również niebezpieczeństwa zatrucia tlenkami węgla. Niedogodnością na pewno jest nieprzyjemny zapach, ale to minie - dodaje.

Groźny wirus zaatakował! Przy nim koronawirus z Chin to szczeniak!