Motocyklista z potężną siłą uderzył w auto. Na pomoc ruszył strażnik miejski [ZDJĘCIA]

2021-09-22 15:26
Strażnik udzielił pomocy rannemu w wypadku motocykliście
Autor: strazmiejska.waw.pl

Warszawski strażnik miejski był w dniu wolnym w drodze do swojej rodziny, gdy nagle przed jego samochodem rozegrał się dramat. Motocyklista z impetem uderzył w skręcający przed nim samochód. Jego głowa w kasku huknęła w tył audi, jęczał z bólu. Na jego szczęście trafił na osobę niosącą pomoc z powołania, która natychmiast ruszyła na ratunek.

Do wypadku doszło w niedzielę 19 września tuż po godzinie 11 koło miejscowości Świercze na Mazowszu. Po minięciu torów kolejowych motocyklista przyspieszył, wtedy jadące przed nim audi skręciło w lewo. Poruszający się jednośladem mężczyzna mocno ucierpiał w wyniku uderzenia.

- Jechałem tuż za nimi. Gdy dojechałem na miejsce wypadku, motocykl koziołkował w sporej odległości za nimi. Motocyklista leżał na poboczu. Poruszył się, a więc byłem pewien, że żyje – relacjonował strażnik. Zastawił pas jezdni swoim samochodem, tak, aby osłonic poszkodowanego. Natychmiast ruszył go ratować. - Był przytomny, jęczał z bólu. Bolały go plecy i kręgosłup. Chciał wstać, ale nie pozwoliłem mu się ruszać. Okryłem kierowcę kocem termicznym i pilnowałem, żeby nie wykonywał ruchów głową i szyją. Kobietę, która wybiegła z pobliskiego domu, poprosiłem o wezwanie pogotowia – dodaje strażnik.

Zobacz koniecznie: Marka zmiażdżyła prasa. Konał w samotności na polu. Osierocił córeczkę

Śmigłowiec LPR lądował w polu kukurydzy

Na jezdni leżały porozrzucane rzeczy rannego, m.in. jego telefon. Był przytomny. Na jego prośbę funkcjonariusz zadzwonił do żony i poinformował ją o nieszczęściu.

Po chwili w pobliskim polu kukurydzy wylądował śmigłowiec lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ratownicy udzielili poszkodowanemu dalszej pomocy. Miał podejrzenie uszkodzenia kręgosłupa, założono mu kołnierz usztywniający. Helikopter zabrał go do szpitala.

Przeczytaj: Spowiedź mordercy. Jakub zdradził, jak zabił swoją ukochaną 16-letnią Anię. Obecni na sali rozpraw nie wierzyli własnym uszom

Sonda
Czy czujesz się bezpiecznie na polskich drogach?
14-letnia Ksenia zginęła w koszmarnym wypadku. Jechała z kuzynką do McDonalds
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE