Warszawa Gocław. Wyłowili gigantycznego suma i żywego zapakowali do bagażnika!
Wyłowiony w Warszawie w piątek, 29 maja, sum-gigant miał dokładnie 182 cm. Według szacunków w jeziorku nad Balatonem na Gocławiu mieszkał od ponad dwóch dekad. Skonał w męczarniach z powodu ludzkiej chciwości i głupoty.
Wędkarze, którzy wyciągnęli go z jeziorka, zamiast wypuścić zdobycz z powrotem do wody, zapakowali żywą jeszcze rybę do bagażnika auta i odjechali! Na nic zdały się krzyki i uwagi gapiów, próbujących ich powstrzymać. Tłumaczenie, że to nielegalne, że tak nie można, że trwa okres lęgowy tego gatunku.
Polecany artykuł:
57-letni Ukrainiec zatrzymany
Do szokującej sprawy odniosła się kilka dni później południowopraska policja. - Natychmiast po pojawieniu się doniesień medialnych na temat wyłowienia z jeziorka na Gocławiu suma, policjanci z komendy przy ulicy Grenadierów podjęli czynności i ustalenia dotyczące tego zdarzenia. Bardzo szybko wytypowali mężczyznę, który najprawdopodobniej ma bezpośredni związek z tym zdarzeniem. Niedługo później 57-letni obywatel Ukrainy był już zatrzymany - poinformowała podinsp. Joanna Węgrzyniak.
Mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące przewożenia ryby, która została wyłowiona w okresie ochronnym oraz o znęcania się nad nią poprzez transport jej bez dostępu do wody.
Mężczyzna wydalony z Polski!
Kolejne informacje w sprawie zatrzymanego Ukraińca przekazał Nadwiślański Oddział Straży Granicznej. - Mężczyzna został zatrzymany 2 czerwca 2026 r. na terenie Warszawy przez funkcjonariuszy z Komendy Rejonowej Policji Warszawa VII. W toku przeprowadzonych czynności ustalono, że jego pobyt na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej stanowi zagrożenie dla porządku publicznego - przekazała mjr SG Dagmara Bielec, rzecznik prasowy Komendanta Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej.
Dzień później (3 czerwca) policjanci przekazali obywatela Ukrainy do Placówki Straży Granicznej w Warszawie wraz z wnioskiem o wydanie decyzji powrotowej.
- Po przeprowadzeniu niezbędnych czynności administracyjnych Komendant Placówki Straży Granicznej w Warszawie wydał 57-latkowi decyzję o zobowiązaniu do powrotu bez określenia terminu dobrowolnego wyjazdu. Jednocześnie orzeczono zakaz ponownego wjazdu na terytorium Polski oraz innych państw obszaru Schengen na okres 5 lat - poinformowała mjr SG Dagmara Bielec.
Jak dodała, ze względu na charakter sprawy decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności. W związku z tym jeszcze tego samego dnia funkcjonariusze Straży Granicznej doprowadzili mężczyznę do drogowego przejścia granicznego w Dorohusku. Tam przekazano 57-latka poza granice Polski.
Polecany artykuł: