Wyłowiono ciało mężczyzny z Bugu. Czy to zaginiony 47-letni kajakarz?

2022-05-27 12:23
Wyłowiono ciało mężczyzny z Bugu. Czy to zaginiony 47-letni kajakarz?
Autor: Twitter, Policja Mazowsze Wyłowiono ciało mężczyzny z Bugu. Czy to zaginiony 47-letni kajakarz?

Potworne wieści docierają z powiatu węgrowskiego. W czwartek, 26 maja, z rzeki Bug w miejscowości Nadkole wyłowiono ciało mężczyzny. Czy są to zwłoki zaginionego w minioną sobotę (21 maja) 47-letniego kajakarza? Policja nie wyklucza takiej możliwości. Tożsamość mężczyzny nie został jednak jeszcze potwierdzone.

Zwłoki mężczyzny wyłowione z Bugu

Makabrycznego odkrycia dokonał w czwartek, 26 maja, przepływający łódką wędkarz. Na rzece Bug w miejscowości Nadkole (pow. węgrowski) zauważył ciało. Nie wykluczone, że to zwłoki zaginionego w minioną sobotę 47-letniego kajakarza.

- Oficjalnie poszukiwania nie zostały jeszcze zakończone. Wczoraj (26 maja – red.) w pobliskiej miejscowości, około półtora kilometra od miejsca zaginięcia, odnaleziono w rzece Bug ciało - powiedział w rozmowie z „Super Expressem” podkom. Marcin Góral z węgrowskiej policji.

Przeczytaj też: Koszmarny finał poszukiwań. Ciało zaginionego pod Sochaczewem 40-latka wyłowiono z Wisły

Wyłowione zwłoki były w znacznym stopniu rozkładu. Nie znaleziono przy nim również żadnego dokumentu, który pomógłby w ustaleniu danych zmarłego. Policjanci wykonują czynności pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Węgrowie. Ciało decyzją prokuratora zostało przewiezione do prosektorium w Sokołowie Podlaskim.

- Na tę chwilę nie mamy potwierdzonej tożsamości denata. Zarządzono sekcję. Będzie rozpoznanie przez członków rodziny - dodał podkom. Marcin Góral.

47-letni kajakarz zniknął w nurtach Bugu

Do koszmarnego wypadku na rzece Bug doszło po południu w sobotę, 21 maja. 47-latek płynął kajakiem z 10-letnim chłopcem. Nagle ich kajak się przewrócił, a oni wylądowali w wodzie. Chłopiec wyszedł na brzeg i zaalarmował o zaginięciu swojego wujka.

Zobacz też: Praski radny interweniuje u prezydenta. Chce upamiętnienia legendarnego rybaka

Natychmiast rozpoczęły się poszukiwania zaginionego. Zaangażowani zostali strażacy, policjanci i nurkowie. Akcję przerywano jedynie na noc, gdy nad rzeką panowała ciemność. Rankiem ponownie je wznawiano.

Dwie tragedie na wodzie jednego dnia

W sobotę (21 maja) do podobnej tragedii doszło na Wiśle. Od Sochaczewem fale zaczęły zalewać łódkę, którą płynęło trzech dorosłych mężczyzn oraz 8-letnie dziecko. Trzy osoby wyszły z opresji niemal bez szwanku. 40-latek zniknął pod wodą. W czwartek, 26 maja, jego poszukiwania zakończyły się makabrycznym odkryciem. Mężczyzna nie żyje. Jego ciało zauważył przypadkowy wędkarz łowiący nieopodal ryby.

To będzie miejsce dla każdej kobiety! W Warszawie powstaje Instytut Zdrowia Kobiet.
Sonda
Umiesz pływać?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE