Antek Królikowski łączy pracę w serialu z wychowywaniem córki. "Trochę tęsknię, bo jej nie widziałem od wczoraj"

Antoni Królikowski pojawił się na imprezie promującej nową, jesienną ramówkę stacji Polsat. Aktora można oglądać w serialu "Uroczysko", który nagrywany jest we Wrocławiu, gdzie od kilku lat mieszka Antek. Gwiazdor łączy pracę w tasiemcu z opieką nad niespełna 2-letnią córeczką. W rozmowie z "Super Expressem" opowiedział i o swojej "kryminalnej" działalności na planie, i o ukochanej Jadzi. Co nam zdradził?

Antek Królikowski o serialu "Uroczysko"

Super Express: Jesteśmy na ramówce Polsatu. Czego możemy oczekiwać od serialu "Uroczysko", w którym grasz?

Antek Królikowski: Zupełnie nowe zagadki kryminalne. Procedery, na które powpadają nasi scenarzyści, no to jest hit, dlatego że będziemy mieli na przykład morderczego skrzata. Nie mówić krasnala. Będzie odcinek, w którym narzędziem zbrodni jest makowiec, a podejrzanymi są dziewczyny z koła gospodyń wiejskich, czy na przykład też będzie odcinek z wyjącą gitarą. Dużo będzie takich fajnych, ciekawych rozwiązań fabularnych, natomiast oczywiście nasze prywatne historie też są istotne. Mój bohater Filip Ziomecki, komisarz, będzie się zbliżał do pani prokurator, ale wszystko oczywiście w ramach wspólnej pracy.

I to jest nasz główny wątek, ale, tak jak mówię, scenarzyści stają na głowach i wymyślają naprawdę bardzo, ale to bardzo szalone historie, które my jako policjanci musimy traktować zupełnie serio i rozwiązywać do końca, żeby znaleźć tego sprawcę, tego złola i nam się to udaje. Także będzie dużo się działo w "Uroczysku". Zapraszam, Czwórka wieczorami. Oglądajcie nas.

Zobacz także: Antoni Królikowski z ukochaną u boku! Nieczęsto pokazują się razem, ale dla Polsatu zrobili wyjątek

Ten serial od wielu lat cieszy się ogromną popularnością. W czym tkwi sekret? W rozwiązywaniu zagadek, w waszej świetnej grze aktorskiej?

Dziękuję bardzo za tę ocenę. Wiesz, akurat ja się tutaj z tobą zgodzę, bo nie chodzi tylko o mnie, ale o skład kolegów z komendy. Dużo jest seriali kryminalnych i one są generalnie fajne. My też jesteśmy w tym bloku w Czwórce, gdzie każdy z seriali jest inny, ale ma swoją wartość. Każdy niesie jakąś myśl, jakiś fajny myk, pomysł scenariuszowy. Wiesz, wydaje mi się, że my wygrywamy bezpretensjonalnością, jakąś taką młodością. Młode gliny. Wszyscy zobaczyli, że policjant o twarzy dzieciaka z chłopakiem, co wygląda też jakby wyszedł z gimnazjum, nagle rozwiązują sprawę jakichś makabrycznych zbrodni.

Antek Królikowski prywatnie - łączy pracę z wychowywaniem córki

Nie byłabym sobą, gdybym nie zadała takiego pytania dosyć prywatnego. Jak ci się mieszka we Wrocławiu? Bo przeprowadziłeś się parę lat temu. Jakie są różnice między mieszkaniem we Wrocławiu a w Warszawie?

Różnice są gigantyczne, szczerze mówiąc. Ja mieszkałem jako dzieciak we Wrocławiu, potem długo pod Warszawą, w Warszawie i wróciłem teraz. Więc mam taki dosyć specyficzny stosunek, który wiąże się też z tymi wspomnieniami, z tym miejscem. Dzisiejszy Wrocław odkrywam na nowo, zupełnie na nowo ze swoimi dziewczynami i jest tam nam dobrze. To jest takie miejsce, w którym nam córeczka rośnie zdrowa i to jest najważniejsze.

Zobacz także: A jednak Królikowski pojawi się w "Ranczu"! To bratanek nieodżałowanego Pawła i gwiazdor "Na Wspólnej"

No to ja muszę zapytać, jak rośnie? Jak się patrzy na takie malutkie dzieciątko, które cały czas podrasta?

Nie mogłem uwierzyć, że to już za chwilę dwa lata, ale Jadzia jest absolutnie wspaniałym małym człowiekiem. Kochającym, rozumiejącym i... jest po prostu niezwykła. Teraz nawet myślę, że już trochę tęsknię, bo właśnie jej nie widziałem od wczoraj, już mam taki odruch tęsknoty naturalny. Rośnie naprawdę z dnia na dzień, uczy się nowych rzeczy i po prostu sama doskonali się w różnych rzeczach. Wie, czego chce, jest bardzo konkretna. Jest bardzo świadoma, co trochę mnie przeraża, ale też kiedy widzę, jak łapie, jak coś tam zaczyna jej wychodzić nawet w jakichś klockach czy kolejne słówko wypowie, ze wszystkiego się cieszymy.

Córeczka tatusia?

Na pewno.

Jak ją rozpieszczasz?

Mam swoje sposoby. Nie ma co gadać za dużo na ten temat, ale tata jest chyba po to, żeby rozpieszczać. Mam w sobie takie poczucie, że do tego się nadaję i w tym też będę dobry. Żeby tę moją dzidzię rozpieszczać, ale też oczywiście trzeba cały czas na nią uważać, uczyć wszystkiego. Bardzo mały, drobny człowieczek, ale niesamowite jest po prostu oglądać, jak dorasta, jak się rozwija pięknie i coraz więcej rozumie.

Zobacz także: Joanna Opozda ostro odpowiedziała Antkowi Królikowskiemu. Jej mąż wcześniej wydał obszerne oświadczenie!

A jak ona powie za kilkanaście lat: "Tato, ja chcę być w show-biznesie, chcę zostać aktorką", to co ty na to?

Nie zdziwi mnie to, ale też raczej nie będę jakoś specjalnie jej do tego zachęcał. Chociaż kiedy widzę, jak ona funkcjonuje, jak potrafi w lustrze robić miny, jaką ma mimikę, to mamy takie z matką, że no nie, stracona, ona to już na pewno aktorka, jak nic. Ale tak naprawdę nikt nic na przyszłość nie wie, co tam się wydarzy w życiu. We wszystkim na pewno będę jej pomagał, więc jak podejmie decyzję, że chce jeździć konno, to będę z nią jeździł konno. Jak będzie chciała grać w teatrze, to będę jej pokazywał ten świat, chodził z nią i czytał z nią jakieś dramaty, sztuki. Zobaczymy, co będzie, co los przyniesie, co życie pokaże, co ona będzie chciała robić w życiu.

Nazwisko trochę zobowiązuje?

Trochę tak, a może nawet bardzo. Zdaję sobie sprawę, że moje życie wyglądałoby inaczej, gdybym nie miał takiego kontaktu z tym całym światem od najmłodszych lat i też może mniej mówiłbym o swoim życiu prywatnym. Ale tak naprawdę od początku byłem w to wsadzony i nie wiadomo, co by było inaczej. Jest jak jest i dzisiaj staram się te wszystkie złe rzeczy, które mnie spotkały, te złe rzeczy, które też zrobiłem, błędy, które popełniłem, brać za dobrą monetę. Są błędy, za które będę płacił jeszcze pewnie przez jakiś czas, a inne po prostu nauczyły mnie bardzo dużo i być może też dzięki nim w ogóle żyję. Tak naprawdę czasem to wszystko jest po prostu bardzo, bardzo złożone. Także zobaczymy, co będzie.

Zobacz także: Antoni Królikowski odpowiada na słowa Opozdy i oskarża ją o zniesławienie. Mamy OŚWIADCZENIE aktora!

Poruszyłam nieprzypadkowo twoje nazwisko i wątek o twojej rodzinie, ponieważ chciałabym zapytać o Festiwal Pawła Królikowskiego, który się odbywał. Od dwóch lat, dwie edycje niestety się nie odbyły. Czym to jest podyktowane? Bo jednak cieszył się bardzo dużym zaangażowaniem.

Wiesz co, to jest podyktowane kwestią sponsorów, którzy byli, którzy gdzieś zniknęli. Oczywiście to jest festiwal rodziny Królikowskich imienia Pawła Królikowskiego, ale bez sponsorów rodziny Królikowskich nie stać na to, żeby organizować dla całego miasteczka festiwal. Także jak będą sponsorzy, może w przyszłym roku się uda. Nie tracimy chyba wiary, że coś tam powstanie. Czasem tak jest, że po prostu w cyklicznych imprezach jest chwila przerwy, a potem jest powrót. Także nie zamykamy się na nic. Tak samo zobaczymy, co przyniesie przyszłość.

No to w takim razie my czekamy, trzymamy kciuki. Bardzo dziękuję.

I zapraszamy na "Uroczysko".

Rozmawiała Julita Buczek

Zobacz także: Rozwód Joanny Opozdy i Antka Królikowskiego w toku. Podczas przerwy unikali się jak ognia. Robili, co mogli, aby się nie spotkać, a i tak na siebie wpadli

Zobacz więcej zdjęć. Gwiazdy zaszalały na ramówce Polsatu. Mandaryna w gorsecie, Englert z gołym brzuchem, a córka Oświecińskiego w kapturze

Antoni Królikowski wyznał, że w przeszłości popełni masę błędów. Będzie za nie płacić do końca życia?
Quiz. TVP, TVN, a może Polsat. Z jakiej stacji pochodzi ten hit? Dopasuj format do kanału!
Pytanie 1 z 13
"Jaka to melodia"

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki