Awantura o papier toaletowy w finale Ślubu od pierwszego wejrzenia!

i

Autor: x-news/TVN, Facebook/@Ślub od pierwszego wejrzenia TVN Awantura o papier toaletowy w finale "Ślubu od pierwszego wejrzenia"!

Wielka afera

Awantura o papier toaletowy w finale "Ślubu od pierwszego wejrzenia"! "Ty się liściem podcierałeś?"

2022-11-29 21:29

W finale 8. sezonu "Ślubu od pierwszego wejrzenia" Marta i Patryk, Justyna i Przemek oraz Marta i Maciej ogłoszą swoje decyzje. Czy któreś z małżeństw zdecyduje się kontynuować eksperyment? O co chodzi w aferze o papier toaletowy? Sprawdźcie, co wydarzyło się w finale "Ślubu od pierwszego wejrzenia"!

Pora na długo wyczekiwany finał 8. sezonu "Ślubu od pierwszego wejrzenia". W ostatnim, 13. odcinku tej edycji dowiemy się, jakie decyzje podjęli uczestnicy show. Wydaje się, że Marta i Maciej już wcześniej spisali swoje małżeństwo na straty. Wciąż ważą się jednak losy Justyny i Przemka, a także Marty i Patryka. Co wydarzy się w finale 8. edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia"? Sprawdzamy!

Co się wydarzyło w finale 8. sezonu "Ślubu od pierwszego wejrzenia"?

Marta i Patryk

Wydawało się, że Marta przeprowadzi się do Patryka, jednak w poprzednim odcinku programu dopadły ją wątpliwości. Teraz para musiała podjąć decyzję. Patryk przyznał, że odkładali poważne rozmowy na koniec eksperymentu i unikali problemów. Unikali opowiadania o swoich planach w rozmowie z ekspertkami.

Zarówno Marta, jak i Patryk zdecydowali, że chcą kontynuować eksperyment. Dodali jednak, że potrzebują czasu przed podjęciem poważnych decyzji o przeprowadzce. Najpierw chcieliby się lepiej poznać. Ekspertki zauważyły jednak, że muszą nauczyć się skutecznie komunikować i rozmawiać o swoich potrzebach. 

Co wydarzyło się miesiąc po zakończeniu eksperymentu? Początkowo Patryk przeniósł się do Marty, jednak po dwóch tygodniach wrócił do Słubic - nie mógł odnaleźć się w Bielsku-Białej. Kobieta wyznała, że planowali założenie rodziny i zamieszkanie w mieście Patryka. Marta zdawała się być zaskoczona nagłym wyjazdem uczestnika "Ślubu od pierwszego wejrzenia" i zapowiedziała, że czeka ich poważna rozmowa. Nie wiadomo, jak dalej potoczyły się ich wspólne losy.

Justyna i Przemek

Pod koniec eksperymentu Przemek nieoczekiwanie odwiedził Justynę, niespodzianka jednak wyszła nie całkiem po jego myśli. Teraz udali się na wspólną rozmowę z ekspertami. Wyznali, że mają wspólne plany na święta i kolejne miesiące.

Justyna i Przemek zdecydowali, że chcą kontynuować małżeństwo. Uczestniczka "Ślubu od pierwszego wejrzenia" wyjawiła, że planują zamieszkać w Warszawie, w tym czasie remontować mieszkanie w Poznaniu, a następnie przenieść się do stolicy Wielkopolski. Ekspertka zauważa jednak, że Przemek stał się bardziej milczący. Mężczyzna tłumaczył, że Justyna lepiej opisuje ich plany. 

Ekspertki dały Justynie i Przemkowi kilka porad. Dodały, że ich zdaniem to małżeństwo ma spore szanse na przetrwanie. - Fajną jesteście parą - oceniły.

Co dzieje się między Justyną i Przemkiem miesiąc po ogłoszeniu decyzji? Co prawda mieszkają osobno, ale wzajemnie się odwiedzają. Ich relacja kwitnie. - Jest fajnie - deklaruje Justyna, która może liczyć na Przemka. Ten zaś wyjawił, że pojawiły się "czułe słówka".

Kocham Przemka. Myślę, że on też szczerze mnie kocha - mówiła Justyna przed kamerami. 

Tak, powiedzieliśmy sobie "kocham cię" - opowiadał speszony Przemek. Oboje zdają się być zadowoleni z faktu, że wzięli udział w eksperymencie. 

Marta i Maciej

Małżonkowie niemal od początku nie ukrywali wzajemnych uprzedzeń. Marta nie była w guście Macieja, ona zaś liczyła na "gotową" relację bez konieczności budowania jej od podstaw. Teraz odwiedzili oni ekspertów. Uczestnicy "Ślubu od pierwszego wejrzenia" mieli sobie co nieco do wyjaśnienia... Marta opowiadała o tym, że próbowała przytulić się do męża, Maciej twierdził jednak, że ta "dobierała się" do niego. Między nimi wywiązała się burzliwa dyskusja - mężczyzna twierdził, że ta "biegała topless" po mieszkaniu, ona zaś zarzucała mu kłamstwo. 

Marta, bo wychodzi na to, że ty jesteś piękna, nieskazitelna, i że jest wszystko kolorowo z twojej strony - irytował się Maciej. Kobieta zauważała, że zaplanowała czas dla męża, tymczasem on nie odpłacił się tym samym i na jej wizytę zarezerwował sobie jedynie dwa dni wolnego. Krytykował ją za to, że nie ścieli łóżka i nie utrzymuje porządku. 

Papier toaletowy w dziwnych strukturach kuleczek, wałków cały czas wychodził z łazienki do pokoju - opowiadał Maciej ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia". - Ja przez ten tydzień, co tam byliśmy, nie skorzystałem z toalety - przekonywał mężczyzna. Ekspertka nie wytrzymała i zaczęła śmiać się z opowieści Macieja. - Ty się liściem podcierałeś? - zapytała. 

Mam tak, że w nowym miejscu nie potrzebuję chodzić na "grubsze sprawy" - szedł w zaparte uczestnik show, opowiadając o podróży poślubnej. - Byłem w szoku, że nie chodzę, a papier wychodzi, robią się jakieś dziwne... 

Maciej stwierdził, że Marta jest niechlujna i że bałagan widoczny był również w jej domu. Uczestniczka "Ślubu od pierwszego wejrzenia" słuchała jego zarzutów z mieszanką rozbawienia i poirytowania, na koniec zaś oznajmiła, że jej kilkuletni syn bawi się papierem toaletowym. - Porozmawiam z nim na ten temat i powiem, że bardzo nieodpowiedzialnie się zachował. Może cię przeprosi - drwiła, na co Maciej odparł, że chłopiec nie był uczestnikiem podróży poślubnej. 

W końcu polały się łzy. Marta zarzucała, że Maciej zakłamuje rzeczywistość, ten z kolei krytykował nawet fakt, że uczestniczka "Ślubu od pierwszego wejrzenia" trzyma w lodówce obiady, których nie dokończył jej syn. Mężczyzna ponownie krytykował wygląd Marty, porównując ją do kobiet poznanych na portalach randkowych. 

Zarówno Maciej, jak i Marta postanowili zakończyć małżeństwo, co nie jest zaskoczeniem. - Ta relacja nie miała prawa się udać i wydarzyć (...). Z takimi postawami, z takim oczekiwaniem, z takim nastawieniem i z tymi zachowaniami, które były podczas tych kilku dni, które mieliście szansę razem spędzić, to nie miało szansy się udać - podsumowała ekspertka.

Maciej i Marta pokłócili się nawet podczas podziękowań za wspólnie spędzony czas. Mężczyzna twierdził, że chętnie ugości kobietę w Szczecinie. - Jak będę chciała, żeby ktoś mnie poobrażał, to przyjadę - odpowiedziała Marta. 

Co wydarzyło się miesiąc później? Marta w dalszym ciągu była rozgoryczona zachowaniem Macieja i mocno przeżywała to, jak ją traktował. Obecnie nie wyobraża sobie siebie w kolejnej relacji. Tymczasem serce Macieja jest już zajęte - ponownie związał się z kobietą, z którą rozstał się przed eksperymentem. 

Sonda
"Ślub od pierwszego wejrzenia": jesteś zdziwiony/a decyzjami uczestników?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Nasi Partnerzy polecają

Materiał Partnerski

Materiał sponsorowany