Finał "Tańca z Gwiazdami". Boczarska zachwyca z każdym kolejnym odcinkiem
Droga do finału w "Tańcu z Gwiazdami" rzadko bywa usłana różami, ale w przypadku Magdaleny Boczarskiej to prawdziwy maraton bólu, emocji i ogromnego wysiłku. Aktorka, która zachwyca widzów na parkiecie, ujawniła kulisy swojej codzienności w programie. I nie ma wątpliwości - za efektownymi występami kryje się ogromne poświęcenie.
Zobacz też: Nie wytrzymały! Richardson i Zillmann ostro o finale "Tańca z Gwiazdami"
"Taniec z Gwiazdami": niepokojące wyznanie gwiazdy! Ciało Boczarskiej nie daje już rady?
W rozmowie z "Super Expressem" Magdalena Boczarska nie ukrywała, że ostatni odcinek był dla niej wyjątkowo trudny. Emocje sięgały zenitu, a niepewność towarzyszyła każdemu krokowi. Jak sama przyznała, w tym programie nie ma miejsca na pewniaki - nawet najlepsi mogą odpaść w najmniej spodziewanym momencie. Dlatego do wyników podchodziła z dużą pokorą.
Oczywiście, że tak. Zresztą widać, jak wyglądał ten ostatni odcinek. Ten program... można o nim powiedzieć wiele, ale na pewno to, co można stwierdzić, to to, że nic nie jest pewniakiem i że potrafi być bardzo nieprzewidywalny. Z tego programu odpadało już tyle fantastycznie tańczących par - ogromne zaskoczenie. Tutaj nie ma żadnego pewniaka. Ja podchodziłam z ogromną pokorą do rezultatu tego ostatniego odcinka - mówi nam Magdalena Boczarska.
Mimo ogromnego stresu udało się - razem z Jackiem Jeschke dotarła do finału. Jak podkreśla, to właśnie ten moment jest najważniejszy i teraz chce już tylko cieszyć się ostatnim etapem i stworzyć coś wyjątkowego na finałowy występ.
To był ciężki odcinek pod względem emocjonalnym. Nie było łatwo. Można powiedzieć, że się udało, że jesteśmy w finale i to jest tak naprawdę najważniejsze. Teraz tylko się cieszyć tym, co dostaliśmy i tworzyć fajne choreografie na kolejny tydzień - mówi "Super Expressowi" Jacek.
Zobacz też: Magdalena Boczarska wygra "Taniec z gwiazdami"? Mateusz Banasiuk ujawnił, na co przeznaczy nagrodę
Nie oznacza to jednak, że jest łatwiej. Wręcz przeciwnie. Boczarska przyznaje wprost - zmęczenie jest ogromne i dotyczy wszystkich uczestników. Na tym etapie każdy daje z siebie maksimum, a organizm zaczyna odmawiać posłuszeństwa.
Wszyscy je mają. Wszyscy je mają, to jest na tym etapie oczywiste. To nawet gdybym powiedziała, że tak nie jest, to myślę, że nikt by mi nie uwierzył, ale to już jest teraz taka zadaniowość, że... Tak, już wchodzimy w taki tryb, trochę... Trzeba dojechać do końca... tak, tryb automatyczny, tak zwany - mówi nam Magdalena Boczarska.
Najbardziej szokujące są jednak jej słowa o stanie zdrowia. Szczere wyznanie pokazuje, jak ogromnym obciążeniem jest udział w programie. Każdy trening to kolejne wyzwanie, a granice wytrzymałości są nieustannie przesuwane.
Moje ciało jest jedną wielką permanentną kontuzją. Jak się jedna kończy, pojawia się następna, więc na zakładkę - wyznała nam Boczarska.
Mimo bólu i wyczerpania aktorka nie zamierza się poddawać. Wspólnie z tanecznym partnerem podkreślają, że ten program wymaga pełnego zaangażowania - nie tylko fizycznego, ale też psychicznego i emocjonalnego. To właśnie dlatego efekty, które widzowie oglądają na parkiecie, są tak spektakularne.
W rozmowie pojawił się także temat głośnej decyzji Piotr Kędzierski, który niespodziewanie zrezygnował z dalszego udziału. Boczarska przyznała, że nikt nie wiedział o jego planach, ale rozumie jego decyzję. Jak zaznaczył Jacek, program potrafi wycisnąć z człowieka wszystko - fizycznie i emocjonalnie.
Myślę, że nikt nie wiedział, że tylko on o tym wiedział. Taki jest ten program. To była jego decyzja. Też ją rozumiem, bo wiem, że było mu ciężko - jak nam wszystkim. To jest po prostu program, który wyciąga od ciebie nie tylko pokłady fizycznej energii, ale psychicznej, emocjonalnej i każdego innego rodzaju. Temu programowi trzeba się poświęcić, żeby robić tutaj rzeczy spektakularne. Wiem o tym, że Piotrek się starał i zostawił tutaj dużo serca i energii. Pewnie teraz jest mu lżej. Wczoraj miał urodziny, więc...- przyznał w rozmowie z nami Jacek.
Rozmawiała Julita Buczek
Zobacz też: Piotr Kędzierski ZREZYGNOWAŁ z "Tańca z Gwiazdami" tuż przed finałem! Dziennikarz przekazał ważne słowa
Zobacz naszą galerię: Ból za kulisami "Tańca z Gwiazdami"! Boczarska mówi o "permanentnej kontuzji"