Spis treści
Kim jest Dawid Podsiadło?
Dawid Podsiadło to jeden z najpopularniejszych i najbardziej cenionych wokalistów w historii współczesnej polskiej muzyki popowej i alternatywnej. Karierę rozpoczął od wygranej w programie "X Factor" w 2012 roku, co otworzyło mu drzwi do spektakularnego sukcesu komercyjnego i artystycznego. Jego debiutancki album "Comfort and Happiness" błyskawicznie zdobył status Diamentowej Płyty, a kolejne krążki, takie jak "Małomiasteczkowy" czy "Lata Dwudzieste" ugruntowały jego pozycję na rynku.
Podsiadło regularnie wyprzedaje największe stadiony w Polsce, gromadząc na pojedynczych koncertach kilkadziesiąt tysięcy fanów.
Wielki sukces Mai Chwalińskiej
Maja Chwalińska w stolicy Francji szturmem wdarła się do czołówki światowego tenisa. Przed rozpoczęciem Rolanda Garrosa ani razu nie plasowała się w gronie czołowych stu rekiet globu, ale po spektakularnym występie nad Sekwaną dołączyła do najlepszej trzydziestki kobiecego zestawienia. Zmagania w drugim Wielkim Szlemie w tegorocznym kalendarzu rozpoczęła od eliminacji, ale sprawiała sensację za sensacją. Nasza rodaczka za burtę wyrzuciła między innymi obecną mistrzynię olimpijską, Qinwen Zheng. Jej sukces należy docenić tym bardziej, że w przeszłości zmagała się z depresją. 24-latka jednak nie poddała się i dziś może świętować życiowy sukces.
Dawid Podsiadło naprawdę to zrobił
Dawid Podsiadło już przed transmisją specjalnie powiedział, że trzyma ogromne kciuki za Maję. Okazało się, iż nawet zna Pawła Kałużę - mężczyznę, który dostrzegł talent Mai. Podsiadło chciał w wyjątkowy sposób podziękować młodej tenisistce.
- Nie chcę mówić, żebyś dała mi potrzymać statuetkę, ale gdybyś mogła, to bym bardzo to docenił. Bardzo bym chciał. Tutaj dzisiaj wieczorem sto tysięcy osób będzie śpiewało dla ciebie sto lat. Oczywiście będzie wszystko dobrze w finale, trzymamy kciuki - powiedział Podsiadło.
Jak obiecał, tak zrobił. W trakcie koncertu Dawid Podsiadło poprosił publikę o chwilę uwagi. Poprosił publikę o wspólne odśpiewanie "100 lat dla Mai Chwalińskiej". I tak wszyscy zrobili.