Edyta Bartosiewicz wstała z fotela! Takiego występu w "The Voice of Poland" dawno nie było

Kolejne bitwy w "The Voice of Poland" dostarczyły widzom mnóstwa emocji. Uczestnicy stanęli do wokalnych pojedynków, a trenerzy musieli podjąć trudne decyzje i wskazać osoby, które przejdą do następnego etapu. Nie brakowało zachwytów, wzruszeń, a nawet łez. Niektóre występy zrobiły na jurorach tak duże wrażenie, że nie szczędzili uczestnikom wyjątkowych komplementów. Kto okazał się najlepszy i wywalczył awans?

Edyta Bartosiewicz wstała z fotela! Takiego występu w "The Voice of Poland" dawno nie było

"The Voice of Poland" nie zwalnia tempa. W kolejnych odcinkach muzycznego show TVP uczestnicy mierzą się z jednym z najbardziej wymagających etapów programu. Bitwy to moment, w którym na scenie spotykają się dwie osoby z tej samej drużyny, ale tylko jedna z nich może zostać wskazana przez swojego trenera jako zwycięzca pojedynku. Przygotowania do występów wymagają ogromnej pracy, a ostateczne decyzje nie należą do łatwych.

Tym razem wokaliści zaprezentowali znane przeboje w nowych aranżacjach. Na scenie pojawiły się między innymi utwory Zayna Malika, Eurythmics, Myslovitz, Bajmu czy Whitney Houston i George'a Michaela. Trenerzy uważnie przysłuchiwali się każdemu wykonaniu, a ich komentarze pokazały, jak wysoki poziom zaprezentowali uczestnicy.

Tomson i Baron mieli trudny wybór. Ten występ przesądził o wszystkim

Duże emocje wzbudził pojedynek Uli Kozielskiej i Tomasza Bao z drużyny Tomsona i Barona. Uczestnicy zmierzyli się z piosenką "Dusk Till Dawn" Zayna Malika. Ich występ spotkał się z bardzo entuzjastycznym przyjęciem. Kuba Badach nie ukrywał, że Tomasz zrobił na nim ogromne wrażenie. Zwrócił uwagę na jego możliwości wokalne i potencjał, który powinien jeszcze rozwinąć. Edyta Bartosiewicz również była zachwycona, a szczególne słowa uznania skierowała pod adresem Uli. Ostatecznie to właśnie ona została zwyciężczynią bitwy.

W drużynie Kuby Badacha doszło do spotkania Karoliny Łopuch i Agi Bojarskiej. Dziewczyny wykonały "Here Comes The Rain Again" zespołu Eurythmics. Ich interpretacja podzieliła jurorów. Michał Szpak był oczarowany i określił występ jako jeden z najlepszych pojedynków, jakie słyszał w programie. Edyta Bartosiewicz miała jednak zastrzeżenia. Jej zdaniem w nowej wersji zabrakło charakterystycznego klimatu oryginału. Zwycięstwo przypadło Karolinie Łopuch.

Kolejne bitwy za nami. Jurorzy wskazali zwycięzców, ale nie obyło się bez kontrowersji

Wiele wzruszeń przyniósł również występ Aleksandry Betańskiej i Amelii Wróblewskiej. Reprezentantki drużyny Edyty Bartosiewicz zaśpiewały "Chciałbym umrzeć z miłości" Myslovitz. Ich interpretacja poruszyła Kubę Badacha, któremu zaszkliły się oczy. Michał Szpak zdradził natomiast, że występ wywołał łzy również u osób znajdujących się za kulisami. Edyta doceniła umiejętność budowania emocji i wykorzystanie ciszy w utworze. Ostatecznie trenerka postawiła na Amelię.

Nie zabrakło także mocnego pojedynku w drużynie Michała Szpaka. Kasia Lach i Amelia Mitoraj zmierzyły się z przebojem "Dwa serca, dwa smutki" Bajmu. Jurorzy docenili ich energię, charakter i nowe oblicze znanej piosenki. Szczególne pochwały zebrała Amelia, która ostatecznie wygrała bitwę.

Edyta Bartosiewicz zerwała się z fotela! Takiego występu w "The Voice of Poland" się nie spodziewali

Kolejne pojedynki również przyniosły wiele emocji. W drużynie Tomsona i Barona Angela Gerłowska oraz Kacper Bator wykonali "Falling Slowly". Trenerzy i pozostali jurorzy byli pod wrażeniem ich wrażliwości, ale większość wskazała na Kacpra. To on otrzymał awans.

Z kolei Zuzanna Łukawska i Kinga Wylęgły z drużyny Kuby Badacha zaprezentowały własną interpretację "Rękawiczek" Joanny Zagdańskiej. Trener docenił ich kreatywność i samodzielne podejście do utworu. Zwyciężczynią została Kinga.

W drużynie Edyty Bartosiewicz prawdziwe poruszenie wywołali Jarosław Weber i Klara Chyczewska. Ich wykonanie "The Boys of Summer" Don Henleya zachwyciło jurorów. Kuba Badach był pod ogromnym wrażeniem Jarka, a Edyta po raz pierwszy podczas tych występów zdecydowała się wstać. Zwycięstwo powędrowało do Webera.

Ostatni z opisanych pojedynków należał do Pauliny Tarasińskiej i Kuby Adamusa z drużyny Michała Szpaka. Uczestnicy zaśpiewali "If I Told You That" Whitney Houston i George'a Michaela. Choć oboje pokazali duże możliwości, jurorzy zwracali uwagę na stabilność Pauliny. Ostatecznie jednak Michał Szpak postawił na Kubę Adamusa.

 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI