Ostra wypowiedź Skolima na temat planowanego wsparcia emerytalnego dla artystów aferę nie tylko w sieci. Wokalista podczas jednego z występów "przejechał się" po uboższych artystach i skrytykował pomysł finansowania ich emerytur z budżetu państwa.
Skolim podzielił ludzi
O co chodzi z aferą Skolima? Piosenkarz podczas pikniku w Czeremsze wykonawca disco polo właczył się dyskusji na temat dofinansowania składek ZUS dla twórców. Wokalista wyrzucił z siebie monolog naszpikowany wulgaryzmami.
Artyści, albo ci starzy przechlali całą karierę, prze*ebali, albo ci młodzi robią taką chu*ową muzykę czy obraz, że nikt tego nie chce oglądać, a domagają się naszych pieniędzy. Nie ma na to naszej racji. Jak mają nasze pieniądze iść, to na dzieci, na drogi, a nie na jakieś ku*wy i ćp*nów. [...] Nigdy na to nie pozwolę. Ja gram pięćset trzy koncerty w roku w całej Polsce. [...] nie można wyciągać rąk po pieniądze, które się nie należą, bo dzieci potrzebują zbiórki. Ku*wa dzieci chorują na raka. Wspieramy wszystkich, to pieniądze muszą u nas w Polsce zostać. Nawet grosza nie dam na to, żeby szło za granicę, ale nasze polskie dzieci, nasi emeryci i renciści mają mieć jak najlepiej - powiedział Skolim na nagraniu zamieszczonym w mediach społecznościowych.
Lista astystów, którzy nie chcą grać ze Skolimem rośnie
Na "występ" Skolima szybko zareagowała Doda, która w relacji na Instagramie nie gryzła się w język. "Zajmij się sprzedawaniem swojej kiełbasy Skolim". Zaraz po niej sytuację skomentował Ralph Kaminski.
Teraz okazuje się, że powstała lista wykonawców, którzy zdecydowali, że ze Skolimem na jednej scenie nie wystąpią.
Artystą nie jest i nigdy nie będzie, po prostu jest przedsiębiorcą od kiełbasy i perfum
- powiedziała Doda w rozmowie z JastrząbPost.
Przez Skolima cierpią artyści
Doda zwróciła uwagę, że konsekwencje podobnych wypowiedzi mogą być znacznie szersze, niż wielu osobom się wydaje. Jak podkreśliła, przez takie komentarze praca ludzi związanych z kulturą staje się przedmiotem żartów i uproszczonych ocen.
Wokalistka została również zapytana o pojawiającą się w mediach listę artystów, którzy deklarują bojkot wspólnych występów ze Skolimem. Czy sama znalazłaby się w takim gronie?
Sam się wykluczył ze środowiska artystycznego – stwierdziła.
Tym samym Doda jasno zasugerowała, że problem nie leży w działaniach innych wykonawców, lecz w postawie samego Skolima. Jej zdaniem to właśnie jego własne wypowiedzi sprawiły, że wielu ludzi kultury zaczęło dystansować się od gwiazdora.
Czytaj także: Tak Englert ocenił pomysł rządu Tuska. "Ja bym się wstydził"
Jest lista osób która już ma w kontrakcie, że nigdy nie wystąpi z nim na scenie, między innymi bardzo znana gwiazda młodzieży - mężczyzna, chłopak - to byście się zdziwili. I lista będzie coraz większa.
Skolim sam się wykluczył
Doda zapytana o to, czy też jest na tej liście odpowiedziała:
Myślę o tym, ponieważ sam się wykluczył ze środowiska artystycznego. Artystą nie jest, nigdy nie będzie, po prostu jest przedsiębiorcą od kiełbasy i perfum. Jak artysta może dzielić na dwa obozy kraj? Artysta, który powinien wytkorzystywać swoją sławę i szczęście, które dostał od fanów, żeby scalać ludzi. Jak ma inne zdanie, to niech je wypowie tak, żeby nie ubliżać komuś, żeby nie podjudzać i nie szczuć! Teraz przez niego wszyscy artyści są wyzywani, obśmiewani, wyrzucani z kraju, nawet ci młodsi, co dopiero zaczynają. Jak można tak podcinać ludziom skrzydła?! Jak można, jako osoba, która sama stoi na scenie - choć jest wiele głosów, że nie powinna - może wykorzystywać swoją siłę do tego, aby wyśmiewać biedniejszych i słabszych?! To jest skandal!
Zobacz też: Edyta Górniak niknie w oczach! Allan zdradził, jak naprawdę schudła jego mama