Iza Kuna dostała kąśliwe uwagi po decyzji o udziale w "TzG"? Jej odpowiedź nie pozostawia złudzeń

Iza Kuna nie zamierza przejmować się opiniami osób, którym nie podoba się jej udział w "Tańcu z Gwiazdami". Aktorka w rozmowie z "Super Expressem" opowiedziała o reakcji środowiska artystycznego na jej decyzję o wejściu na parkiet. Jak przyznała, od osób, na których zdaniu naprawdę jej zależy, otrzymała mnóstwo wsparcia. Wobec pozostałych komentarzy ma jednak bardzo proste podejście.

Kuna dostała wsparcie, ale były też kąśliwe uwagi. Tak odpowiedziała

Decyzja Izy Kuny o udziale w "Tańcu z Gwiazdami" wywołała zainteresowanie nie tylko wśród widzów, ale również w środowisku artystycznym. Aktorka, która przez lata kojarzona była przede wszystkim z teatrem, filmem i serialami, tym razem zdecydowała się sprawdzić na parkiecie.

W programie występuje u boku Michała Bartkiewicza. Para intensywnie trenuje, a Kuna musi mierzyć się nie tylko z kolejnymi choreografiami, ale również z ocenami jurorów i opiniami widzów. Jak sama przyznaje, umie  oddzielać komentarze osób, które są jej bliskie, od tych, których zdanie nie ma dla niej znaczenia.

Zobacz też: Rafał Maserak zachwycony Izą Kuną. Tak o niej mówi! "Kocham"

Iza Kuna dostała kąśliwe uwagi po decyzji o "TzG". Jej odpowiedź nie pozostawia złudzeń

W rozmowie z "Super Expressem" Iza Kuna została zapytana o to, jak środowisko artystyczne zareagowało na wiadomość, że pojawi się w "Tańcu z Gwiazdami". Aktorka nie ukrywa, że reakcje były różne. Najważniejsze okazały się jednak dla niej głosy osób, na których naprawdę jej zależy.

Aktorka nie zamierza natomiast analizować opinii osób, które patrzą na jej udział w programie krytycznie. Jak podkreśliła, nie ma potrzeby przejmowania się zdaniem ludzi, którzy jej nie wspierają albo mają wobec niej negatywne nastawienie.

Ci, na których mi ich zależy, to bardzo mnie wspierają i wysyłali do mnie miłe SMS-y, a ci, na których mi nie zależy i im na mnie nie zależy, to nie obchodzi mnie to, co te osoby myślą. Dlaczego mają mnie obchodzić? Wiem, że są takie osoby, które uważają to i to (...) W sensie nie obchodzą mnie te opinie, ludzi, na których mi nie zależy, albo którzy mi życzą źle, albo którzy mają swoje zdanie na ten temat, no i niech mają, no ale co, to mnie... to mnie nie obchodzi. Tak, mnie to... nas to w ogóle nie obchodzi. A na kąśliwe uwagi, czy te wszystkie rzeczy, że nie powinnam brać udział w "Tańcu z Gwiazdami", czy coś takiego, że dlaczego... to mnie w ogóle nie obchodzi - wyznała nam Iza Kuna.

Kuna odniosła się również do ewentualnych kąśliwych uwag dotyczących jej decyzji o występie w tanecznym show. Niektórzy mogą przecież zastanawiać się, dlaczego aktorka zdecydowała się na udział w programie albo uważać, że nie powinna pojawiać się na parkiecie.

Zobacz też: Mało kto wiedział, że Izabela Kuna pracowała w Polsacie. Nie uwierzycie w jakiej roli!

Czy takie podejście trzeba było sobie wypracować? Okazuje się, że w przypadku Izy Kuny odpowiedź jest zaskakująco prosta. Aktorka twierdzi, że nie musiała latami uczyć się ignorowania krytyki. Jej zdaniem to po prostu część jej charakteru.

Aktorka zwróciła uwagę również na publiczność programu. Dla niej udział w "Tańcu z Gwiazdami" jest także okazją do spotkania z ludźmi, którzy znają ją przede wszystkim z ekranu, ale dzięki programowi mogą zobaczyć ją w zupełnie innej sytuacji.

Wiadomo, że negatywne opinie nie są fajne, ale może ja tego nie robię dla tych, którzy mnie nie lubią, tylko dla tych, którzy mnie lubią. I dla siebie samej, i dla Michała to robię, dla moich dzieci, mojej rodziny, moich sąsiadów, dla ludzi, z którymi pracuję, i którzy mi dobrze życzą, dla publiczności, która mnie nie zna, a w ten sposób poznaje. Nie, no to ja sobie to nie tyle wypracowałam, ja mam taki charakter. Ja mam taki charakter... - mówi nam Iza Kuna.

Rozmawiała Julita Buczek

Zobacz też: Rozczochrana Izabela Kuna opuszcza trening "Tańca z Gwiazdami". Tancerz dał jej popalić?!

Zobacz naszą galerię: Iza Kuna przeklęła na antenie Polsatu. "Czekamy na konsekwencje"

Sonda
Czy lubisz Taniec z Gwiazdami?
Kuna pracowała wcześniej w Polsacie! Mało, kto o tym wie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki