Julia Wieniawa wyjaśnia kontrowersje wokół "nocowanki". Aukcja bije rekordy, ale budzi pytania

2026-01-19 18:09

Pomysł Julii Wieniawy na wsparcie WOŚP wywołał ogromne poruszenie w sieci. Aukcja z "nocowanką" w roli głównej w ekspresowym tempie osiągnęła zawrotną kwotę, ale razem z zainteresowaniem pojawiły się też pytania i wątpliwości. Aktorka postanowiła więc jasno postawić granice i wyjaśnić, jak naprawdę będzie wyglądać to wydarzenie.

25 stycznia odbędzie się finał 34. edycji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Tegoroczna zbiórka odbywa się pod hasłem "Zdrowe brzuszki naszych dzieci", a środki zostaną przeznaczone na diagnostykę i leczenie chorób układu pokarmowego u najmłodszych pacjentów. Jak co roku, do akcji włączyły się znane twarze. Wśród nich nie zabrakło Julii Wieniawy.

Julia Wieniawa zaprasza na "nocowankę"

Aktorka i piosenkarka postawiła na nietypową formę wsparcia i wystawiła na aukcję wspólną "nocowankę". Zwycięzca licytacji będzie mógł zabrać ze sobą grupę znajomych i spędzić wieczór z Julią w jednym z klimatycznych miejsc na Mazowszu.

Zabiorę ciebie i grupę twoich znajomych (do 5 osób) na nocowankę w jednym z malowniczych, chillowych miejsc na mapie Mazowsza. W planie m.in. kolacja, wspólny maraton filmowy, karaoke, zdrowe przekąski i poranne aeroby.

- napisała w opisie aukcji. Julia Wieniawa dodatkowo podkręciła zainteresowanie, publikując na TikToku nagranie, w którym z przymrużeniem oka opowiedziała, co czeka zwycięzców. Wymieniła tam m.in. rosół bez glutenu i laktozy, a także wspólne oglądanie filmu z Julią w roli głównej i słuchanie jej muzyki. Efekt był natychmiastowy - w ciągu kilkudziesięciu godzin kwota licytacji przekroczyła 82 tysiące złotych, a do jej zakończenia zostały 24 dni.

Julia Wieniawa zabrała głos

W sieci zaczęto zastanawiać się, czy taka forma spotkania jest bezpieczna.

Trochę ryzykowne zapraszać do siebie do domu zupełnie obcą osobę na nocowanie

napisała w serwisie "X" Anna Maria Żukowska.

W rozmowie z Pudelkiem Wieniawa postanowiła rozwiać wszelkie wątpliwości. Podkreśliła, że opis aukcji od początku jasno określał jej charakter i nie ma w nim miejsca na sensacyjne interpretacje.

Taka kwota w 48 godzin od ogłoszenia aukcji to naprawdę duże, zadeklarowane wsparcie w szczytnym celu, co bardzo mnie cieszy! Czy się boję? Wystarczy przeczytać dobrze opis aukcji - to kolacja, maraton filmowy, karaoke, aeroby, wszystko w towarzystwie również mojej grupy znajomych oraz osób, które będą dbały o bezpieczeństwo uczestników. Sama "nocowanka" nie będzie miała miejsca w moim domu, jak pomyśleli niektórzy.

Nie przegap: Jest chętny na noc z Wieniawą! Prawie jak w filmie "Niemoralna propozycja"... Prawie

Artystka dodała w rozmowie z portalem, że część reakcji wynika z nadinterpretacji i dopisywania historii, które nie mają pokrycia w rzeczywistości.

Zdaję sobie sprawę, że część osób dopisuje do tej aukcji własne scenariusze i podteksty, które nie mają nic wspólnego z jej rzeczywistym przebiegiem. Wystarczy jednak sięgnąć do opisu aukcji, by zobaczyć, że jej charakter od początku był jasno określony, transparentny i oparty na wspólnym spędzeniu czasu w bezpiecznej formule. Sensacyjne interpretacje mówią więc więcej o wyobraźni komentujących niż o samej inicjatywie. To ma być pozytywne spotkanie i realne wsparcie dla WOŚP.

Skusicie się?

Super Express Google News
Julia Wieniawa była gnębiona w szkole? Wszystko nam wyznała
Sonda
Lubisz Julię Wieniawę?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki