Koniec streamu Łatwoganga. Ile pieniędzy zebrano?
To, co wydarzyło się w sieci, przeszło do historii. Akcja Łatwoganga miała być zwykłym streamem charytatywnym. Skończyło się na jednej z największych zbiórek w Polsce i lawinie emocji, jakiej dawno nie było. Wszystko zaczęło się od prostego pomysłu - wielodniowa transmisja na żywo i zbiórka pieniędzy dla dzieci chorych na raka. Cel początkowy był skromny. Piotr wspominał o kilkuset tysiącach zł. Już w pierwszych godzinach internauci ruszyli z pomocą, a licznik zaczął rosnąć w zawrotnym tempie. Setki tysięcy zamieniły się w miliony, a potem w dziesiątki milionów złotych.
Zobacz także: Syn Edwarda Miszczaka pożegnał się z włosami! Szymon Miszczak zdobył się na prywatne wyznanie o śmierci mamy
Stream szybko przerodził się w prawdziwe widowisko. Do Łatwoganga zaczęły przychodzić gwiazdy, influencerzy, sportowcy, pojawiły się też dzieci walczące z nowotworami. Były łzy wzruszenia, spontaniczne występy i golenie głów (jak w przypadku Kasi Nosowskiej czy Edyty Pazury) w streamie na żywo (ale nie tylko, no np. Maciej Kurzajewski ogolił się w studiu "Halo, tu Polsat). Każdy kolejny dzień przynosił nowe rekordy i niespodzianki.
Dzień przed finiszem influencer, który zainicjował wydarzenie, mówił o tym, że chciałby zebrać 100 milionów złotych. Ostatniego dnia cel wzrósł do 200 milionów! Zbiórka osiągała kolejne kamienie milowe, a internauci nie przestawali wpłacać. Skala akcji jest absolutnie bezprecedensowa. 26 kwietnia stream został wyłączony, a Łatwogang i jego zespół odtrąbili sukces. Wspólnymi siłami udało się zebrać aż 250 milionów złotych!
Zobacz także: Nikodem Rozbicki zgolił głowę na żywo przed publicznością! Nie mógł pojawić się u Łatwoganga, ale i tak to zrobił
Co prawda w pewnym momencie licznik nagle pokazał... zero, ale po kilku minutach wrócił z właściwą kwotą. Co najważniejsze - pieniądze wciąż można wpłacać, odbędą się też licytacje przedmiotów przekazanych przez znanych.
Poruszający wątek Łatwoganga i Łukasza Litewki
W trakcie akcji pojawił się też moment, który ścisnął za gardło całą Polskę. Łatwogang wykonał piękny gest wobec zmarłego Łukasza Litewki. Influencer postanowił uhonorować go podczas wydarzenia, dedykując część zbiórki i podkreślając jego zaangażowanie w pomoc potrzebującym. Później do postaci Litewki ostatniego dnia zbiórki wrócił Bedoes.
Zobacz także: Małgorzata Kożuchowska "zginęła" w kartonach u Łatwoganga na pierwotnym finiszu akcji
Stwierdził, że śmierć Litewki jest niesprawiedliwa i dodał, że polityk, a przede wszystkim społecznik, na pewno patrzy z góry na to, co dzieje się podczas wyjątkowego streamu.
Zobacz więcej zdjęć. Syn Edwarda Miszczaka ogolony na łyso! Szymon Miszczak na Off Camera wyznał, że jego mama zmarła na raka