Cztery dziewczyny nie żyją! Gwiazdor programu "Królowe życia" oskarżony o MORDERSTWO!

2021-11-30 16:20
4 dziewczyny nie żyją! Gwiazdor programu Królowe życia podejrzany o MORDERSTWO!
Autor: Instagram 4 dziewczyny nie żyją! Gwiazdor programu "Królowe życia" podejrzany o MORDERSTWO!

Arek Kocik kilka miesięcy temu dołączył do ekipy programu "Królowe życia" i udało mu się już skutecznie przyciągnąć uwagę widzów. Celebryta właśnie wyznał, że cztery jego dziewczyny nie żyją. Jedna z nich została brutalnie zamordowana. Policjanci oskarżali Kocika o to, że ją zabił. Co się stało z pozostałymi partnerkami Arka? Poznajcie szczegóły.

Nowy bohater programu "Królowe życia" udzielił ostatnio wywiadu. W rozmowie z Winim, którą opublikowano na YouTube, wyznał, że zawsze chciał być bogaty i udało mu się to. Arek Kocik, który znany jest pod pseudonimem "Megakot", działał w kilku branżach, ale fortuny dorobił się na deweloperce.

- To nie jest łatwe zajęcie dla mięczaków - powiedział w rozmowie z Winim.

NIE PRZEGAP: Królowe życia: Sylwia Peretti ma WIELOMILIONOWE DŁUGI?! Te doniesienia odbierają mowę!

Dziennikarz spytał Arka, jaki zawód poleciłby młodym ludziom, którzy marzą o ogromnych zarobkach. Kocik odpowiedział, że zawodem przyszłości bez wątpienia jest grabarstwo.

- Jak ktoś chce zarabiać, to powinien zostać grabarzem. Grabarz teraz nawet piętnaście koła wyciąga. Zamiast na kasę do marketu, lepiej iść na grabarza - twierdzi bohater programu "Królowe życia".

Arek stwierdził też, że błędem ludzi jest szukanie wygodnej pracy w spokojnych klimatach, bo w takiej nie da się zarobić sporych pieniędzy. Przy okazji rozmowy o grabarstwie zdradził, że śmierć bliskich osób towarzyszy mu już od lat. Wyznał, że cztery jego dziewczyny już nie żyją. Jedna z nich została zamordowana, a on był oskarżany przez policję o jej śmierć.

- Zamordowali mi kiedyś dziewczynę. Już z nią wtedy nie byłem... Nawet policja mnie podejrzewała, że to ja ją zabiłem. Oskarżali mnie o zabójstwo, ale potem złapali prawdziwego mordercę. Miałem takie pechowe rzeczy. Inna moja dziewczyna odebrała sobie życie. Ogólnie to... nosiłem pecha. Cztery moje dziewczyny nie żyją. To co ja wiem, bo nie jestem na bieżąco ze wszystkim - powiedział gwiazdor programu "Królowe życia".

Przyznał też, że aktualnie nie jest w żadnym związku. Myślicie, że kobiety zaczęły się obawiać jego "pecha"?

NIE PRZEGAP: Gabriel z "Królowych życia" z partnerem w klubie. Internauci zażenowani, twierdzą, że jest pod wpływem narkotyków

Sonda
Oglądasz "Królowe życia"?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE