Wybitna aktorka w szponach okropnego nałogu
Oj, nieładnie, nieładnie. Krystyna Janda nie raz paliła jak smok przed kamerą czy na scenie teatru. Ale okazuje się, że uzależnione od tytoniu są nie tylko bohaterki, które gra. Aktorka też kopci jak stary komin. Kilka razy próbowała rzucać. Ale udało jej się tylko wtedy, gdy 50 i 30 lat temu, kiedy była w ciąży.
Za każdym razem, kiedy byłam w ciąży, a później karmiłam, nie paliłam papierosów. Bez problemu. To były trzy przerwy półtoraroczne w moim życiu. Za każdym razem karmiłam około pół roku, a kiedy przestawałam, natychmiast zapalałam pierwszego papierosa
- przyznała się kiedyś Krystyna Janda.
NIE PRZEGAP: Ohydne, co zrobili Krystynie Jandzie. Zagranie poniżej pasa. I to dosłownie!
Janda nakurzyła w samochodzie jak smok
Teraz też nie mogła wytrzymać. Razem z córką - Marią Serweryn - odwiedziła program Polsatu. Wystarczyła raptem godzinka w studiu nagraniowym, by Janda wyszła z niego napalona na papieroska. Odpaliła go od razu, gdy wsiadła za kierownicę swojego auta. Nie potrzebowała nawet trzymać go w dłoni. Obrzydliwy papieros zwisał jej z ust. Tak odjechała spod budynku w siną, zadymioną dal.
ZOBACZ TAKŻE: Krystyna Janda spisała już testament. "Zobaczyłam na własne oczy, jak to się łatwo umiera"
Zobaczcie w naszej galerii najnowsze zdjęcia Krystyny Jandy.