Andżelika Piechowiak z "Lokatorów" do "M jak miłość"
Kilka dni temu odbyła się długo wyczekiwana premiera filmu "Wichrowe wzgórza" w reżyserii Emerald Fennell. Jest to autorska interpretacji legendarnej powieści Emily Bronte. O produkcji było głośno od kilku miesięcy nic więc dziwnego, że na pokaz w jednym z warszawskich kin przybył tłum gwiazd. Wśród wielu znanych twarzy można było zobaczyć również Andżelikę Piechowiak (45 l.).
Przed laty była jedną z najpopularniejszych aktorek w kraju. W 2003 roku ukończyła Akademię Teatralną im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie. W tym samym roku zadebiutowała w "M jak miłość". Była to niewielka rola, ale jej przygoda z serialem się na tym nie zakończyła. Krótko po tym zagrała rolę Hani Muszyńskiej - kuzynki Krysi z "Lokatorów".
Udział w lubianej produkcji rozsławił ją na całą Polskę. Szybko zdobyła sporą sympatię widzów. W kolejnych latach grała mniejsze role w wielu popularnych serialach. Na kilka odcinków zagościła w "Plebanii" i "Kopciuszku". Przełom nastąpił w 2008 roku, gdy Andżelika Piechowiak ponownie weszła na plan "M jak miłość". Tym razem została tam na dłużej.
W popularniej "Emce" wcieliła się w inną postać niż za pierwszym razem. Grana przez nią Mirka Kwiatkowska była szefową Kingi (Katarzyna Cichopek), a następnie jej przyjaciółką. Z czasem połączyło ją uczucie z Pawłem (Rafał Mroczek). Gdy i ten związek młodego Mostowiaka przeszedł do historii, Mirka coraz rzadziej pojawiała się na ekranie aż w końcu, razem z nowym ukochanym, całkowicie zniknęła z serialu.
Zobacz również: Córka Agnieszki Kotlarskiej uciekła z Polski przed mordercą matki. "Żyła w cieniu lęków"
Andżelika Piechowiak zniknęła z ekranów, ale nie porzuciła aktorstwa
Andżelika Piechowiak powoli zaczęła znikać i z ekranów. Grała coraz mniej aż w końcu zupełnie przestała pojawiać się w telewizji. W 2017 i w 2018 roku zagrała gościnnie w dwóch produkcjach. Nie oznacza to jednak, że zupełnie pożegnała się z aktorstwem. Spełniała się bowiem w teatrze. Tłumaczyła się mówiąc, że aktor dopiero w teatrze czuje się aktorem.
Każdy aktor chce spróbować grania w filmach czy w serialach. Ja grałam w nich nieprzerwanie przez 12 lat po skończeniu szkoły teatralnej, nie mam więc poczucia niedosytu. Wiem, że to brzmi banalnie, że dopiero w teatrze aktor czuje się aktorem, ale trochę tak jest. Granie w teatrze to jest zupełnie inny rodzaj skupienia, pracy, kontaktu z widzem. A spotykanie na scenie takich aktorów, jakich ja miałam przyjemność spotkać, to ogromna nauka i przyjemność - mówiła w rozmowie dla Wirtualnej Polski.
Działała nie tylko na scenie, ale i za kulisami. Andżelika Piechowiak jest współzałożycielką agencji artystycznej "Palma". Jednocześnie długo trzymała się z dala od show-biznesu. Aktorka pojawiała się głównie na wydarzeniach związanych z teatrem. Niedawno coś się zmieniło i dawna gwiazda "M jak miłość" coraz chętniej bryluje na branżowych imprezach. Wróciła również do telewizji. W ubiegłym roku zagrała w serialach "Bracia" i "Komisarz Alex".
Zobacz również: Planowali ślub, skończyło się głośnym rozstaniem. Zamiast miłości wybrał karierę?
Andżelika Piechowiak na rozwód przyjechała razem z byłym mężem
Prywatnie związana była z Michałem Lesieniem (52 l.), którego poznała na planie "Lokatorów". Aktorska para bardzo chętnie brylowała w towarzystwie. Jednak ich związek nie przetrwał próby czasu i rozstali się w 2011 roku.
Następny związek Andżelika Piechowiak starała się trzymać w tajemnicy przed mediami. Jej wybrankiem był dziennikarz Rafał Olejniczak (56 l.). Pobrali się w 2016 roku. Skromna ceremonia odbyła się na... Hawajach! Dwa lata później, idealnie w drugą rocznicę ślubu, na świat przyszła jedyna córka pary.
Niestety, i ten związek aktorki przeszedł do historii. W styczniu 2025 roku odbyła się pierwsza i ostatnia rozprawa rozwodowa. Co więcej, okazało się, że aktorka i dziennikarz rozstali się prawie trzy lata wcześniej, a rozwód był tylko formalnością.
Byli małżonkowie przez wzgląd na córkę postanowili rozstać się w zgodzie. Chociaż miłość się skończyła, to pozostali przyjaciółmi. Na rozprawę rozwodową przyjechali razem i wspólnie opuścili gmach sądu.
Zobacz również: Była jedną z najpiękniejszych aktorek świata. Polski reżyser zgotował jej piekło!