Marcin Prokop to jeden z najwyższych, jeśli nie najwyższy gwiazdor telewizyjny w Polsce. Może pochwalić się nie tylko talentem do prowadzenia programów na żywo, ale i niestandardowymi wymiarami. Niestety, to nie zawsze okazuje się aspektem pozytywnym. Ostatnio dziennikarz pokazał kulisy swojej podróży lotniczej i nie krył frustracji. Przy jego imponujących 206 cm wzrostu trudno mówić o komforcie w standardowej klasie ekonomicznej.
Zobacz także: Marcin Prokop szczerze o Miszczaku. Jest bezwzględny?
O co poszło? Nogi Prokopa się nie mieściły
Na fotografii, którą Prokop opublikował na swoim profilu na Instagramie, widać, jak dziennikarz próbuje wcisnąć się w ciasny fotel. Efekt? Nogi nie mają gdzie się podziać! Sam zainteresowany podsumował sytuację krótko i dosadnie:
Podniebne podróże luksusowe tak bardzo. Ale bez nóg.
Internauci natychmiast podchwycili temat i ruszyła lawina komentarzy. Niektórzy żartowali, że kończyny Prokopa lecą innym samolotem albo są w torbie, którą trzymał na kolanach, inni tworzyli wiersze:
Tu siedzi Prokop i ma uśmiech błogi, dwa rzędy dalej leżą jego nogi.
Gwiazdor TVN-u we wpisie oznaczył instagramowy profili linii LOT. I doczekał się odpowiedzi.
Zobacz także: Marcin Prokop o trudnej sytuacji politycznej w Stanach Zjednoczonych: Dawno ten kraj nie był tak podzielony
Jest odpowiedź linii
Na zdjęcie i skargę Prokopa zareagowały linie lotnicze, które w żartobliwy sposób zaprosiły gwiazdora do kontaktu:
Panie Marcinie, zależy nam, aby Pana nogi stanęły na naszym pokładzie. Szczegóły w DM.
Czy znajdzie się dla niego więcej miejsca w samolocie? Tego jeszcze nie wiadomo. Jedno jest pewne - problem wysokich pasażerów wraca jak bumerang, a Prokop stał się jego najbardziej rozpoznawalną twarzą. W odpowiedzi na komentarz LOT-u inni pasażerowie też zaczęli się skarżyć i natychmiast wspomnieli o nierównym traktowaniu pasażerów:
Czyli tylko dla VIP-ów takie korzyści? A inni niech się męczą. Superancko.
Zobacz także: Dorota Wellman zatańczyła z nowym partnerem w "DDTVN". Reakcja Prokopa mówi wszystko
Zobacz więcej zdjęć. Magdalena Cielecka jako gumowa lalka?! Kontrowersyjne nagranie trafiło do sieci. To "sprawka" Kasi Lins