Michał Urbaniak zmarł w grudniu zeszłego roku. Jego miejsce ostatniego spoczynku jest wyjątkowo skromne!

Michał Urbaniak, jedna z największych postaci polskiego jazzu, odszedł 20 grudnia 2025 roku. Miał 82 lata. Przez ostatnie półtora roku zmagał się z ciężką chorobą. O jego śmierci poinformowała żona Dorota Urbaniak, która pożegnała ukochanego męża niezwykle osobistymi słowami. Jak teraz wygląda miejsce ostatniego spoczynku artysty? Zobaczcie. Jest bardzo skromne, czeka na nagrobek.

Michał Urbaniak spoczął w Alei Zasłużonych

Michał Urbaniak zmarł pod koniec grudnia zeszłego roku. Na ostatnie pożegnanie trzeba było poczekać 18 dni. 7 stycznia 2026 roku na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie zgromadzili się bliscy artysty, przyjaciele, przedstawiciele świata muzyki, kultury, a także osoby, które chciały oddać hołd człowiekowi, który przez dekady rozsławiał polską muzykę na świecie. Uroczystość miała charakter państwowy, ale przede wszystkim była bardzo osobista. Nie zabrakło wspomnień, wzruszenia i symbolicznych gestów. Przy urnie pojawili się także mundurowi. Głos zabrał między innymi prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, który podkreślał znaczenie Urbaniaka dla polskiej kultury i jazzu.

Zobacz także: Pogrzeb Michała Urbaniaka. Wspaniałe pożegnanie 18 dni po śmierci. Pojawili się mundurowi!

Szczególny charakter miało również samo pożegnanie. Ceremonia była świecka - bez mszy i religijnego obrządku. Zamiast tego były słowa, wspomnienia i muzyka. Dla wielu żałobników właśnie taka forma doskonale pasowała do artysty, który przez całe życie szedł własną drogą i nie bał się przekraczać granic. Potem przyszedł najbardziej przejmujący moment. Urna z prochami Michała Urbaniaka została złożona w Alei Zasłużonych. Legendarny saksofonista spoczął wśród wybitnych twórców polskiej kultury, a na jego grobie pojawiły się wieńce i kwiaty.

Zobacz także: Michał Urbaniak mówił otwarcie o wierze, a pożegnano go świecką ceremonią. Te słowa wiele tłumaczą

Tak wygląda grób legendy jazzu

Dziś miejsce pochówku Urbaniaka przyciąga uwagę swoją prostotą. Jest przykryty sztuczną trawą, na nagrobek trzeba będzie pewnie poczekać jeszcze kilka miesięcy. Znajduje się tam drewniany krzyż, choć pogrzeb był świecki, a także biała tabliczka z napisem "Żył jak chciał. His life was his music". Jest też fotografia artysty, a najważniejszym elementem są niewielkie skrzypce. Obok ustawiono figurki aniołków, pojawiają się kwiaty i znicze. Trudno o bardziej wymowny obraz pożegnania człowieka, którego życie było muzyką.

Michał Urbaniak pozostawił po sobie ogromne dziedzictwo. Był nie tylko wybitnym jazzmanem, kompozytorem i improwizatorem, ale także artystą o światowej renomie. Współpracował z największymi nazwiskami jazzu i należał do twórców, którzy otwierali polską muzykę na świat.

Zobacz także: Stypa po pogrzebie Michała Urbaniaka. Rodzina i przyjaciele muzyka spotkali się w wyjątkowym miejscu

Zobacz więcej zdjęć. Katolik i buddysta? Michał Urbaniak mówił otwarcie o wierze, a pożegnano go bez księdza

Tak wyglądał pogrzeb Michała Urbaniaka. Poruszające sceny
QUIZ PRL. Polska w latach 80. Solidarność, muzyka i życie codzienne. 15/15 tylko dla mistrzów!
Pytanie 1 z 15
Jak nazywał się ruch społeczny, który powstał w 1980 roku w Stoczni Gdańskiej?
QUIZ PRL. Polska w latach 80. Solidarność, muzyka i życie codzienne. 15/15 tylko dla mistrzów!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki