Filip Chajzer poślubił młodziutką Biankę. Zabrakło ważnych osób
19 września Filip Chajzer poślubił o ponad 20 lat młodszą Biankę. Chociaż zakochani nie mają za długiego stażu związku czy nawet znajomości, to wierzą, że będą ze sobą do końca życia. Dla prezenter, który przed rokiem przeszedł duchowe nawrócenie, ważne było by ślub odbył się w kościele. Parze młodej tak bardzo śpieszyło się przed ołtarz, że niemal na ostatnią chwilę załatwiali sobie bierzmowanie.
Swoją przyszłość wiążą nie tylko ze sobą nawzajem, ale również z Krakowem. Filip Chajzer w ubiegłym roku przeprowadził się do stolicy Małopolski, gdzie kupił wymarzone mieszkanie na Podgórzu. Remont gniazdka odbywał się równolegle z przygotowaniami do ślubu. W ubiegłą sobotę Filip i Bianka pobrali się w jednym z krakowskich kościołów, a później świętowali w restauracji przyjaciela gwiazdora.
W tym pięknym dniu nowożeńcom towarzyszyła rodzina oraz najbliżsi przyjaciele. Zabrakło za to kilku bardzo ważnych osób. Do Krakowa nie przyjechały mama ani babcia panny młodej. Z kolei od strony pana młodego zabrakło jego syna, niespełna 9-letniego Aleksandra.
Zobacz również: Małgorzata Walczak pierwszy raz o rozstaniu z Filipem Chajzerem. Tak dowiedziała się o zdradzie
Ślub Filipa Chajzera bez jego syna. Mama chłopca przerywa milczenie
Filip Chajzer z pierwszego małżeństwa doczekał się syna Maksymiliana. Chłopiec zginął tragicznie w 2015 roku. Dwa lata po tragedii na świecie pojawił się Aleksander - owoc związku prezentera z dziennikarką Małgorzatą Walczak. Oficjalnie zaczęli się spotykać w 2016 roku. Sielanka trwała do wiosny 2022 roku. To wtedy do mediów trafiły zdjęcia, na których uchwycono prezentera w ramionach kobiety, która zdecydowanie nie była Małgorzatą. Krótko po tym nastąpiło rozstanie.
Obecnie para nie ma ze sobą najlepszych relacji. Jednak mało kto spodziewał się, że na ślubie Filipa Chajzera zabraknie jego syna. Z relacji zamieszczonej w tym dniu przed Walczak wynika, że Aleksander brał w tym czasie udział w meczu piłkarskim. Internauci zastanawiali się czy chłopiec otrzymał zaproszenie na ślub.
W "Fakcie" Filip Chajzer stwierdził, że to bardzo delikatna sprawa rodzinna, ale "nie doszło do żadnej przykrości, nieprawidłowości". Portal zwrócił się z prośbą o komentarz również do Małgorzaty Walczak. W odpowiedzi padły wymowne słowa:
Nie chcę udzielać komentarza, bo nie widzę takiego powodu. To nie służy ani mnie, ani mojemu dziecku. Nie jesteśmy razem, ale mamy syna. Natomiast dlaczego mam komentować? Myślę, że o tym [red. nieobecności syna] powinien mówić Filip. To on organizował ślub - ucięła temat dziennikarka.
W bardzo pozytywnych słowach wypowiedziała się natomiast o Zygmuncie Chajzerze, który jest dziadkiem na medal. Nie tylko chętnie spędza czas z wnukiem, ale też regularnie pomaga swojej niedoszłej synowej, gdy ta ma w pracy wieczorne dyżury.
Zobacz również: Bianka Chajzer ukrywała twarz, teraz pokazała swój ślubny makijaż. Jej mąż nie mógł zareagować inaczej!