Nie żyje Halina Kowalska. Legenda PRL-u miała 84 lata
Urodzona 27 lipca 1941 roku Halina Kowalska była jedną z największych gwiazd PRL-u. Wystąpiła w wielu produkcjach, które dziś uznawane są za kultowe, w tym w "Nie ma róży bez ognia", "Nie lubię poniedziałku", "Alternatywy 4", "Sanatorium pod Klepsydrą" czy "W labiryncie". Błyszczała również na deskach teatrów, gdzie stworzyła niezapomniane kreacje.
Ostatnie lata życia Halina Kowalska spędziła w Domu Artysty Weterana w Skolimowie. Zamieszkała tam niemal przed dekadą razem z mężem, Włodzimierzem Nowakiem. Byli nierozłączni aż do śmierci aktora w marcu zmarł w marcu 2022 roku. Po śmierci ukochanego stan gwiazdy PRL-u zaczął się pogarszać. Z czasem zaczęła mieć problemy z pamięcią. Przed śmiercią zmagała się również z nowotworem.
Zobacz również: Przyjaciółka Haliny Kowalskiej ujawnia poruszające szczegóły: Nie mogła się z tym pogodzić
Ostatnie pożegnanie Haliny Kowalskiej. Kto przyszedł ją pożegnać?
Kilka dni po śmierci aktorki przekazano pierwsze informacje dotyczące pogrzebu. Ostatnie pożegnanie Haliny Kowalskiej zaplanowano na czwartek, 26 marca. Na chwilę przed 10:00 bliscy oraz miłośnicy talentu aktorki zebrali się w kościele pw. św. Karola Boromeusza. Chociaż na uroczystości zabrakło koleżanek i kolegów po fachu, to pojawili się pracownicy Domu Artystów.
Na pogrzebie nie było trumny. Prochy aktorki złożono w skromnej urnie z jasnego kamienia ze delikatnym złotym zdobieniem oraz krzyżem. Całość uroczystości ma bardzo skromną oprawę. W kościele nie było kwiatów. Przed urną położono dwa wieńce, w tym jeden od pracowników Domu Artystów Scen Polskich.
Po zakończeniu mszy kondukt żałobny uda się w kierunku Starych Powązek. To tam cztery lata temu został pochowany ukochany mąż Haliny Kowalskiej. Włodzimierz Nowak przed śmiercią sam zadbał o miejsce ostatniego spoczynku dla siebie i małżonki.
Zobacz również: Nie było trumny na pogrzebie Bożeny Dykiel. Urnę ozdobiono kwiatami o wyjątkowym znaczeniu
