Słoneczny dzień, centrum Warszawy. Grażyna Torbicka ubrana w elegancki płaszcz i młodzieżową czapkę z daszkiem pojawiła się w mieście, by załatwić kilka ważnych spraw. Najpierw udała się do banku, gdzie spędziła dłuższą chwilę. Gdy opuściła placówkę, ruszyła na stację benzynową. A tam, jak wszyscy kierowcy, przeżyła szok. Ceny benzyny szybują bowiem w górę i nie zamierzają się zatrzymywać. Dziennikarka zapłaciła za litr prawie 8 zł! Zatankowała za 345 zł i poszła opłacić rachunek, cały czas nie mogąc wyjść ze zdziwienia...
NIE PRZEGAP: Ceny na stacjach paliw rosną jak szalone! Apogeum w Warszawie. Ogromna zmiana w dziesięć godzin
Grażyna Torbicka pruje na czerwonym świetle
Czyżby to aż tak ją rozkojarzyło? Grażyna Torbicka ruszyła bowiem w stronę placu Trzech Krzyży, a później w kierunku mieszkania swojej mamy, Krystyny Loski (88 l.). I choć zazwyczaj świeci przykładem, klasą i elegancją, tym razem Torbicka zaliczyła niezłą wtopę. Bez zastanowienia przejechała na czerwonym świetle. A to poważne wykroczenie. Gdyby w pobliżu stała policja, gwiazda dostałaby mandat wysokości 500 zł i aż 15 punktów karnych. Najważniejsze jednak, że nic się nikomu nie stało.
ZOBACZ TAKŻE: Torbicka z dekoltem do pasa, Olejnik... niczym w sukni ślubnej! Tak wystroiły się Opery Narodowej
Krystyna Loska, mama Grażyny Torbickiej, nadal za kierownicą
Na co dzień Grażyna Torbicka jest dobrym kierowcą. Tak samo zresztą jak jej mama. Pani Krystyna Loska, choć ma 88 lat, nadal jeździ autem. Kolizja przytrafiła jej się dopiero całkiem niedawno, o czym opowiedziała w rozmowie z "Super Expressem". Mieliśmy też zdjęcia z miejsca stłuczki.
Miejmy nadzieję, że następnym razem Torbicka będzie ostrożniejsza.
Zobaczcie w naszej galerii, jak Grażyna Torbicka wygląda na co dzień. I, niestety, jak łamie przepisy drogowe.