Opozda ujawnia dramat, który wydarzył się na jej oczach. Ta historia mrozi krew w żyłach!

2026-01-18 8:08

Joanna Opozda opisała w sieci dramatyczne chwile, których doświadczyła na jednej z ulic. Aktorka nie tylko ruszyła na pomoc zakrwawionemu mężczyźnie, ale też publicznie zwróciła uwagę na coś, co przeraziło ją niemal równie mocno jak sam wypadek. Jej relacja zaskakuje!

Media społecznościowe Joanny Opozdy zazwyczaj wypełniają kadry z planów zdjęciowych i codzienności związanej z macierzyństwem. Tym razem jednak aktorka wykorzystała Instagram, by opowiedzieć o zdarzeniu, które nie miało w sobie nic z blichtru. Wracając wieczorem z zakupów, natknęła się na sytuację, obok której nie dało się przejść obojętnie.

Zobacz też: 2016 challenge zalewa internet. Gwiazdy też nie próżnują. Wyzwanie już podjęły Doda, Rozenek i Olejnik

Opozda ujawnia dramat, który wydarzył się na jej oczach. Ta historia mrozi krew w żyłach!

Na chodniku leżał mężczyzna, który był ranny i nie był w stanie samodzielnie się podnieść. Niska temperatura sprawiała, że każda kolejna minuta mogła być dla niego niebezpieczna. Joanna Opozda natychmiast podbiegła, próbowała udzielić pomocy i wołała o wsparcie innych. Liczyła, że ktoś z przejeżdżających kierowców lub przechodniów zatrzyma się chociaż na chwilę.

Zamiast tego była świadkiem scen, które ją zszokowały. Samochody mijały ją jeden po drugim, mimo że widziały kobietę próbującą pomóc dorosłemu mężczyźnie. Aktorka zdecydowała się działać sama. Najpierw okryła poszkodowanego folią z auta i pozostała przy nim do momentu przyjazdu karetki. Dopiero po dłuższym czasie jeden z przypadkowych świadków dołączył i zaoferował pomoc.

Po wszystkim Opozda nie kryła emocji. W opublikowanej relacji na InstaStories zwróciła uwagę, że obojętność w takich sytuacjach może mieć tragiczne konsekwencje. Podkreśliła, że bez względu na to, w jakim stanie był mężczyzna, nadal był człowiekiem, który potrzebował wsparcia.  

Wracałam przed chwilą z zakupów. Na chodniku leżał mężczyzna, cały we krwi, nie mógł wstać. Pobiegłam, próbowałam go podnieść, krzyczałam o pomoc do kierowców. Auta stawały obok... i wszystkie mnie mijały. Opatuliłam go folią z auta i czekałam z nim na pogotowie. Dopiero jeden pan spod [przyp.red. sklepu] podszedł i pomógł. (...) Minus 6 stopni. Pijany czy nie - to nadal człowiek. Tyle osób go mijało, a widząc mnie - kobietę, która próbuje unieść wielkiego faceta - nikt się nie zatrzymał. Byłam w szoku. Naprawdę NIKT się nie zatrzymał! Każdy jechał dalej! W takich warunkach można po prostu umrzeć z zimna. Reagujmy! Ta znieczulica mnie przeraża, co się dzieje z ludźmi?! - napisała w sieci gwiazda.

Zobacz też: Joanna Opozda baluje w Dubaju! W dzień zwiedza z synem, wieczorami imprezuje z przystojniakami

Zobacz naszą galerię: Opozda ujawnia dramat, który wydarzył się na jej oczach. Ta historia mrozi krew w żyłach!

Sonda
Joanna Opozda jest dobrą aktorką?
To już oficjalnie! Szczęśliwa Joanna Opozda potwierdza
Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki